2013-07-07, Mija dzień
Nie udało się gorzowian wygrać w Gnieźnie, ledwo rzutem na taśmę, dosłownie w ostatnim biegu uratowali punkt meczowy wygrywając 5:1 i doprowadzając w całym meczu do remisu 45:45. Bowiem przez całe spotkanie prowadzili gospodarze. Kluczowa była tutaj postawa Iversena, który po słabym początku w końcu zaskoczył i wygrywał swoje biegi. Tym samy punkt bonusowy trafił do Gorzowa.
Więcej już wkrótce w dziale Sport.
Atrapy bud, puste miski, zimno, głodno i samotnie – z takiego miejsca gorzowscy Animalsi zabrali trzy młode psy. Teraz czworonogi w hotelu czekają na adopcję.