więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Hugona, Piotra, Roberty , 29 kwietnia 2025

Takie miejsca mają swój klimat

2018-01-24, Mija dzień

24 stycznia 1947 roku na rogu ul. Dąbrowskiego i Łokietka otwarto diecezjalną Księgarnię św. Antoniego. Jest to jedna z najstarszych, funkcjonujących stale w tym samym obiekcie, placówek handlowych w mieście.

medium_news_header_20751.jpg

Wnętrza księgarni na przestrzeni tych lat tak naprawdę niewiele się zmieniły. Do środka wiodą trzy schodki. Drzwi umiejscowione są między dwoma oknami wystawowymi. W witrynach umieszczono książki religijne i dewocjonalia, więc nawet bez wchodzenia do wnętrza wiadomo, co tu można dostać. A w środku bogata oferta różnych książek o tematyce religijnej kierowanych do odbiorców w różnym wieku. Ponadto jest bardzo bogata oferta dewocjonaliów, tu także mogą się zaopatrzyć księża w niezbędne im ornaty i inne przedmioty niezbędne w kościele.

Od samego początku była to księgarnia katolicka związana z diecezją. I tak jest do tej pory. Obecnie wchodzi jest jednym z sześciu sklepów z dewocjonaliami objętych wspólną nazwą Diecezjalna Księgarnia Świętego Antoniego. Poza Gorzowem takie sklepy są jeszcze w Zielonej Górze, Głogowie, Wschowie, Międzyrzeczu i Świebodzinie. Ale rzeczywiście pierwszą, od której wypączkowały następne, była gorzowska.

Wnętrze uwodzi starymi meblami, głębokimi półkami. Wnętrze ma klimat, który osiągają miejsca po latach. Ale przez te lata wnętrze się nieco zmieniło, bo zostało powiększone, ale generalnie jest tak, jak było od początku.

Pierwszą, legendarną kierowniczką tej księgarni była Helena Kuźmicka, repatriantka z Grodna, właścicielka pierwszej po II wojnie światowej księgarni i biblioteki. Prowadziła ją w kamienicy przy Wełnianym Rynku. Ale po dwóch latach musiała zamknąć własną firmę i wówczas na 20 lat została szefową św. Antoniego.

Helena Kuźmicka przeżyła 102 lata. Pochodziła z Grodzieńszczyzny. Skończyła Seminarium Nauczycielskie Elizy Orzeszkowej. Współpracowała z Januszem Korczakiem. Potem trafiła do szkoły Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Zetknęła się wtedy ze środowiskiem „Wiadomości Literackich” Mieczysława Grydzewskiego. Potem wróciła do Grodna i do 1939 r. pracowała w oświacie pozaszkolnej. Cudem uniknęła zsyłki, a wojnę spędziła w Grodnie, skąd później przyjechała do Gorzowa.

Tu poprowadziła swoją własną księgarnię i bibliotekę. Swoje pionierskie lata opisała w opowiadaniu „Wiosna na rumowisku”. Pani Helena niemal do końca była aktywna. Uczyła religii w szkole w Janczewie.

Bywalców księgarni zasmuci jednak informacja, że dni ich ulubionego miejsca pod historycznym adresem są policzone. – Nie wiemy, kiedy nastąpi przeprowadzka, ale chyba na dniach. Lokal przy ul. Obotryckiej już jest przygotowany – mówią sprzedawczynie.

W ubiegłym roku pojawiły się pogłoski, że księgarnia św. Antoniego przeniesie się z historycznego adresu przy Łokietka do kompleksu kościelnych pomieszczeń w proboszczówce przy ul. Obotryckiej. Tak się jednak nie stało. No i dobrze.

roch

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x