więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Amandy, Jana, Juliana , 27 maja 2022

Alarm w szpitalu. Zapamięta ten wieczór do końca życia

2022-01-09, Mija dzień

W sobotę, 8 stycznia w godzinach wieczornych wstrzymano przyjęcia do gorzowskiego szpitala ze względu na informację o podłożeniu ładunku wybuchowego.

medium_news_header_32489.jpg
Fot. Robert Borowy

Na miejsce natychmiast zostały wysłane straż pożarna oraz policja. Po godzinnym przeszukaniu na szczęście niczego niepokojącego nie znaleziono, ale stres wśród załogi i pacjentów szpitala był ogromny. O tym co działo się późnym wieczorem przy ul. Dekerta pisze na swoim profilu społecznościowym wiceprezes gorzowskiej lecznicy Robert Surowiec.

- Wczorajszy wieczór i noc zapamiętam do końca życia – czytamy. - Telefon do ochrony szpitala z informacją,  że w Izbie Przyjęć  szpitala ukryty jest ładunek wybuchowy postawił wszystkich na nogi. Wszystkie służby, zarówno szpitalne jak i państwowe, od razu rozpoczęły prace. W takich sytuacjach zawsze trzeba podjąć kluczową, dramatyczną decyzję: ewakuować szpital, czy nie. I choć służby służą radą i pomocą ta decyzja należy do zarządzających szpitalem. Ewakuacja oznacza dramat dla ponad tysiąca przebywających w szpitalu pacjentów i pracowników. Wyprowadzenie chorych w nocy na mróz niemal na pewno skończyłoby się tragedią. Brak ewakuacji w sytuacji, gdyby groźba była prawdziwa spowodowałby niewyobrażalnie skutki – uważa.

Prezes Robert Surowiec nikomu nie życzy konieczności podejmowania takich decyzji, ani oczekiwania na zakończenie przeszukania i bezsennej nocy pełnej katastroficznych wizji. - Tym razem wszystko skończyło się dobrze – kontynuuje. - To był fałszywy alarm spowodowany, przez jakiegoś tępego człowieka. Mam nadzieję,  że ten psychopata zostanie szybko ujęty i surowo ukarany. Dziękuję wszystkim służbom i pracownikom szpitala. Stanęliście na wysokości zadania. Mam nadzieję,  że nigdy więcej nie będziemy przeżywać takich chwil – zakończył.

Za tego rodzaju ,,żart’’ sprawcy grozi nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności oraz pokrycie kosztów przeprowadzenia całej akcji.

(red.)

 

 

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x