więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Mija dzień »
Laury, Leszka, Marcjana , 17 czerwca 2024

Najpierw jubileusz, potem likwidacja

2022-02-23, Mija dzień

Osiemnastu gorzowskich radnych jest za stopniową likwidacją Szkoły Podstawowej nr 7, jednej z najbardziej znanych w Gorzowie, która za dwa lata będzie obchodziła 70-lecie istnienia.

medium_news_header_32891.jpg
Fot. Robert Borowy

Podczas środowej sesji rady miasta radni pochylili się nad projektem uchwały o likwidacji Szkoły Podstawowej nr 7 działającej przy ul. Estkowskiego. Osiemnastu radnych podniosło rękę za przyjęciem uchwały, a tylko troje zagłosowało przeciw. Troje innych wstrzymało się od głosu.

 

PRZECZYTAJ:

Znamy już ranking gorzowskich szkół! Które są najlepsze?

 

Przeciw takiej decyzji byli rodzice uczniów, ale ich protesty na niewiele się zdały. Uchwała przewiduje, że z dniem 31 sierpnia 2022 roku likwidacji ulegnie klasa pierwsza, co oznacza, że nie będzie już do niej naboru, ale – co bardzo ważne – obecni uczniowie będą mogli chodzi do tej szkoły aż do końca swojej nauki. Cały proces wygaszania funkcjonowania szkoły został więc rozłożony aż do 31 sierpnia 2029 roku.

- Zasadniczym powodem podjęcia uchwały o zamiarze rozpoczęcia stopniowej likwidacji Szkoły Podstawowej nr 7 jest niekorzystna sytuacja demograficzna. Na przestrzeni lat 2012-2020 liczba dzieci w Gorzowie Wielkopolskim spadła o 290. Spadek ten jest szczególnie widoczny w dwóch sąsiadujących obwodami szkołach – SP nr 6 i SP nr 7 - czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały, w którym znalazły się dokładne wyliczenia za latach 2014-2020.

Wynika z nich, że w kolejnych latach zabraknie chętnych do utworzenia oddziałów w tych dwóch szkołach, co zresztą już miało miejsce, gdyż w tej chwili w SP nr 7 brakuje klasy szóstej i ósmej.

- Dodatkowym argumentem przemawiającym za stopniową likwidacją SP nr 7 jest fakt, iż pojawiła się rosnąca tendencja do ,,ucieczki’’ uczniów z obwodu do innych szkół na terenie miasta. Do klasy pierwszej trafia mniej niż 50 procent z obwodu, np. w ostatnim roku trafiło jedynie 33 procent potencjalnych kandydatów. Rok wcześniej było to nawet niewiele ponad 30 procent – tłumaczyła wiceprezydent Małgorzata Domagała.

Prezydent Domagała zapewniła ponadto, że wygaszenie szkoły nie będzie miało wpływu na losy nauczycieli. Jak tłumaczy, w trzech kolejnych latach tak naprawdę trzeba będzie znaleźć miejsca pracy dla trzech nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej, co przy obecnych niedoborach kadrowych nie będzie stanowiło problemu.

RB

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x