2013-07-07, Sport
Młodzi polscy żużlowcy sięgnęli w Opolu po czwarty w historii złoty medal drużynowych mistrzostw Europy juniorów. W reprezentacji Polski wystąpił Bartosz Zmarzlik, dla którego jest to trzecie mistrzostwo w międzynarodowych rozgrywkach.
Przed rokiem najlepszy gorzowski młodzieżowiec, również w Opolu, wywalczył indywidualne mistrzostwo Europy juniorów. Potem sięgnął jeszcze w Gnieźnie po drużynowe mistrzostwo świata juniorów, choć ten drugi sukces okupił ciężką kontuzją.
Sobotni finał miał jednego faworyta, a była nim nasza reprezentacja. Szkoda trochę, że Duńczycy nie postawili na najsilniejszy skład, bo wówczas mielibyśmy zdecydowanie więcej emocji. A tak biało-czerwoni bardzo szybko uzyskali wyraźną przewagę i tak naprawdę jedyną zagadką zawodów było, kto sięgnie po srebrny medal. Walka o drugie miejsce pomiędzy Danią i Czechami trwała do ostatniego wyścigu i ostatecznie drugie miejsce przypadło następcom Nicki Pedersena.
Polacy w sumie wywalczyli 50 na 60 możliwych do zdobycia punktów. To wynik świadczący, iż obecnie w naszym kraju jest najlepsze szkolenie młodzieży, bo i tak trener Rafał Dobrucki nie wystawił najsilniejszego składu. Od ubiegłego roku polska federacja przyjęła bowiem zasadę, że na mistrzowskie imprezy europejskie, poza wyjątkowymi przypadkami, będą wystawiani zawodnicy do 19 lat, choć regulamin dopuszcza do startu zawodników mających 21 lat. Jeżeli chodzi o start Bartosza Zmarzlika, to pojechał on z pozycji zawodnika rezerwowego, ale trener Dobrucki słusznie uznał, że każdy z jego zawodników powinien zaliczyć tę samą ilość wyścigów i wszyscy pojechali po cztery razy. Gorzowianin miał tylko jeden słabszy bieg, kiedy to w szóstym wyścigu dał się objechać na dystansie Duńczykowi z Munkebo Andersowi Thomsenowi. Pozostałe biegi Zmarzlik wygrywał bardzo pewnie.
- Każde zwycięstwo, a tym samym odebranie złotego medalu smakuje podobnie. Dlatego cieszę się, że wraz z kolegami wykonałem swoją pracę właściwie – powiedział po zawodach Bartosz Zmarzlik, który został drugim w historii gorzowianinem, który odebrał złoto w tych rozgrywkach. Pierwszym, w 2010 roku, był Łukasz Cyran.
Łukasz Borowy
Wyniki finału DME juniorów:
I - Polska - 50 pkt.
1. Piotr Pawlicki - 12 (3,3,3,-,3)
2. Artur Czaja - 9 (3,2,-,2,2)
3. Paweł Przedpełski - 8 (3,-,2,1,2)
4. Krystian Pieszczek - 10 (2,2,3,3,-)
17. Bartosz Zmarzlik - 11 (2,3,3,3)
II - Dania - 30 pkt.
9. Kenni Nissen - 6 (2,3,0,w,1)
10. Anders Thomsen - 8 (2,3,1,-,2)
11. Emil Grondal - 3 (1,1,1,0,-)
12. Nikolaj Busk Jakobsen - 9 (3,w,2,2,2)
19. Rasmus Jensen - 4 (3,1)
III - Czechy - 27 pkt.
5. Eduard Krcmar - 5 (0,-,2,2,1)
6. Zdenek Holub - 3 (2,1,w,0,-)
7. Roman Cejka - 6 (1,3,1,1,0)
8. Michal Skurla - 3 (1,-,2,-,-)
18. Vaclav Milik - 10 (1,0,3,3,3)
IV - Ukraina - 13 pkt.
13. Pawlo Kondratiuk - 2 (0,1,0,1,0)
14. Aleksandr Łoktajew - 8 (1,2,3,1,1)
15. Stanisław Mielniczuk - 3 (0,0,1,2,0)
16. Maksym Rosoczuk - 0 (0,0,0,0,0)
Bieg po biegu:
1. Jakobsen, Pieszczek, Łoktajew, Krcmar
2. Przedpełski, Holub, Grondal, Kondratiuk
3. Czaja, Nissen, Skurla, Mielniczuk
4. Pawlicki, Thomsen, Cejka, Rosoczuk
5. Nissen, Pieszczek, Holub, Rosoczuk
6. Thomsen, Zmarzlik, Milik, Mielniczuk
7. Cejka, Czaja, Kondratiuk, Jakobsen (w/su)
8. Pawlicki, Łoktajew, Grondal, Milik
9. Pieszczek, Skurla, Thomsen, Kondratiuk
10. Łoktajew, Przedpełski, Cejka, Nissen
11. Zmarzlik, Krcmar, Grondal, Rosoczuk
12. Pawlicki, Jakobsen, Mielniczuk, Holub (w/su)
13. Milik, Jakobsen, Przedpełski, Rosoczuk
14. Pieszczek, Mielniczuk, Cejka, Grondal
15. Jensen, Czaja, Łoktajew, Holub
16. Zmarzlik, Krcmar, Kondratiuk, Nissen (w/su)
17. Milik, Przedpełski, Jensen, Rosoczuk
18. Milik, Czaja, Nissen, Kondratiuk
19. Pawlicki, Thomsen, Krcmar, Mielniczuk
20. Zmarzlik, Jakobsen, Łoktajew, Cejka
W ostatnim w tym sezonie meczu przed własną publicznością piłkarze ręczni Rajbudu Stali Gorzów zmierzyli się z silnym zespołem Gwardii Koszalin.