2024-02-25, Sport
W 20. kolejce Ligi Centralnej piłkarze ręczni Budimexu Stal Gorzów zmierzyli się z Olimpią Piekary Śląskie.
Od momentu przenosin do Areny Gorzów nasi szczypiorniści nie potrafili wygrać z rywalami, kibice oczekiwali więc na pierwsze zwycięstwo w nowym obiekcie. Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla ekipy gości, a świetne zawody rozgrywał najlepszy ich strzelec, Szymon Plucznik. Pokonał on kilka razy naszego bramkarza Krzysztofa Marciniaka efektownymi rzutami.
Podopieczni trenera Oskara Serpiny mieli problemy ze skutecznością, a bramkarz gości Sebastian Zapora był prawdziwą zaporą dla naszych zawodników. Po pierwszej połowie Stal przegrywała z Olimpią 7:10.
Początek drugiej połowy to dalsza dominacja rywala z Górnego Śląska, który w 37. minucie prowadził już nawet pięcioma bramkami. Wtedy to nastąpił lepszy okres gry gospodarzy, którzy za sprawą goli Igora Drzazgowskiego zmniejszyli stratę do dwóch bramek. Niestety, w kolejnych minutach zabrakło zawodnikom trenera Serpiny pomysłu w ataku pozycyjnym i goście znowu zbudowali przewagę pięciu goli. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się pewną wygraną gości, nasi zawodnicy złapali kontakt z rywalem i konsekwentnie zmniejszali straty.
Na 15 sekund przed końcem na tablicy widniał wynik 24:24, a piłkę mieli zawodnicy Stali. Niestety, w ostatniej akcji Rafał Renicki trafił w słupek i mecz w regulaminowym czasie zakończył się remisem. W rzutach karnych lepsi okazali się goście, a po stronie Stali nie trafił Drzazgowski.
Tym samym żółto-niebiescy zdobyli pierwszy punkt od momentu, gdy swoje mecze rozgrywają w Arenie Gorzów.
PD
BUDIMEX STAL GORZÓW- OLIMPIA PIEKARY ŚLĄSKIE 24:24 (7:10) , rzuty karne 4:5
Budimex Stal: Nowicki, Marciniak - Drzazgowski 6, Lemaniak i Stupiński po 4, Pietrzkiewicz i Renicki po 3, Wychowaniec 2, Przybylski i Nieradko po 1, Orłowski, Napierkowski, Zając, Droździk, Ripa.
W kolejnym meczu w Lidze Centralnej szczypiorniści Rajbudu Stali Gorzów doznali niespodziewanej porażki na wyjeździe z Grunwaldem Poznań.