2025-12-13, Sport
Na zakończeniu pierwszej rundy tegorocznych rozgrywek w Lidze Centralnej piłkarze ręczni Rajbud Development Stali Gorzów zmierzyli się z Enea Grunwaldem Poznań.
Zebrani w hali Szkoły Podstawowej nr 20 gorzowscy kibice byli przygotowani na duże emocje i nie zawiedli się, ponieważ obejrzeli znakomite widowisko, stojące na wysokim poziomie.
Gorzowianie odnieśli szóste z rzędu zwycięstwo, choć trzeba przyznać, że wygrana nad czwartym zespołem ligi przyszła im z dużym wysiłkiem. Już pierwsze minuty pokazały, że ciężko będzie naszym zawodnikom sforsować twardą defensywę gości, a kiedy już im to się udawało na przeszkodzie stawał świetnie dysponowany golkiper z Poznania Filip Tarko. W efekcie nasi gracze trafili do siatki Grunwaldu zaledwie dwanaście razy. Goście czynili to częściej i na przerwę zespoły schodziły przy prowadzeniu Grunwaldu 16:12.
W drugiej połowie zespoły bardziej się otworzyły, gole zaczęły padać jeden po drugim i w efekcie w ciągu drugich 30 minut padło ich o dziewięć więcej niż w pierwszej połowie. Gorzowianie grali dużo skuteczniej, a że nieźle radzili sobie w obronie to najpierw odrobili straty, zaś w ostatnim kwadransie przechylili szalę na swoją korzyść.
Pierwszą rundę nasz zespół kończy na drugiej pozycji ze stratą trzech punktów do Pogoni Szczecin. Niewiele zabrakło do dużej niespodzianki w Szczecinie, gdzie Pogoń grała z ostatnim w tabeli AZS UW Warszawa i wygrała zaledwie jednym golem 30:29.
Przypominamy, że do Orlen Superligi awansuje triumfator Ligi Centralnej, ale szansę na awans będzie miała także druga drużyna, która zagra w barażach. Ostatnie wygrane naszego zespołu pokazują, iż zawodnicy są gotowi podjąć w tym sezonie walkę o awans do Superligi. O wszystkim rozstrzygnie runda rewanżowa.
RB
Zdjęcia: Bogusław Sacharczuk
RAJBUD DEVELOPMENT STALI GORZÓW - ENEA GRUNWALD POZNAŃ 34:31 (12:16)
Grunwald: Tarko, Wysocki - Fajfer 7, Płoski 6, Siejek 5, Barcik 3, Bujnowski 2, Krzywicki 2, Przybylski 2, Skórka 2, Mejza 1, Wagner 1, Nowicki, Pacześny.
Gorzowskie koszykarki po dłuższej przerwie powróciły do Areny Gorzów i nie miały żadnych problemów z zainkasowaniem kolejnych punktów meczowych.