2026-01-02, Sport
Koszykarki KSSSE Enea AJP Gorzów nie mają chwili wytchnienia. Po efektownej wygranej we wtorek ze Ślęzą Wrocław już dzisiaj zagrały w Jeleniej Górze.
Gorzowianki wybrały się w Karkonosze pełne nadziei na odniesienie kolejnego zwycięstwa i rzeczywiście nie miały z tym większych problemów, choć do listy kontuzjowanych zawodniczek, na której znajdują się od dłuższego czasu Ashley Ann Owusu i Weronika Telenga dołączyła Wiktoria Stasiak.
Mecz rozpoczął się od prowadzenia naszych koszykarek 6:0, potem obserwowaliśmy ambitną grę gospodyń, które do końca pierwszej kwarty nie dawała za wygraną. Kilka razy wyszły nawet na prowadzenie, najwyższe miały w siódmej minucie, kiedy było 14:10 dla nich, ale kolejnych dziesięć punktów trafiło na konto wicemistrzyń Polski i od tego momentu zaczęła się rysować przewaga Gorzowianek.
Na przerwę drużyny schodziły do szatni przy stanie 42:30, ale po powrocie na parkiet z każdą kolejną minutą uwidaczniała się przewaga Akademiczek, w szeregach których świetną partię rozgrywała Magdalena Kloska, trafiając wszystkie swoje rzuty za dwa punkty. W sumie miała ich sześć. Trochę gorzej szło jej rzucanie zza łuku, trafiła tylko raz na siedem prób, ale i tak może ona uznać ten występ za udany. Dobry mecz zaliczyła Charisma Osborne, dużo pograły również rezerwowe nasze zawodniczki, co pozwoli lepiej przygotować się im do następnego meczu, który już 6 stycznia czeka nas w Arenie Gorzów, a rywalek będzie Wisła Kraków.
(red.)
ISANDS WICHOŚ JELENIA GÓRA - KSSSE ENEA AJP GORZÓW 53:89 (16:20, 14:22, 15:22, 8:25)
Koszykarki KSSSE Enea AJP Gorzów nie mają chwili wytchnienia. Po efektownej wygranej we wtorek ze Ślęzą Wrocław już dzisiaj zagrały w Jeleniej Górze.