2026-01-05, Sport
W pierwszym w 2026 roku meczu w PlusLidze gorzowscy siatkarze podejmowali beniaminka z Chełma – InPost ChKS.
Dla Cuprum Stilonu był to bardzo ważny mecz, ponieważ ewentualna porażka postawiłaby podopiecznych trenera Huberta Henno w bardzo niekorzystnej sytuacji przed następnymi spotkaniami, zwłaszcza że w sobotę swój mecz za trzy punkty wygrała Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa i opuściła ostatnie miejsce, spychając na nie nasz zespół.
Po meczu Cuprum Stilonu z InPostem sytuacja ponownie uległa zmianie i teraz na ostatnim, spadkowym miejscu znaleźli się Chełmianie. Walka o utrzymanie się w PlusLidze zapowiada się bardzo ciekawie.
Najważniejsze z punktu widzenia gorzowskich kibiców, a przede wszystkich siatkarzy jest to, że wygrali oni 3:0 i zdobyli trzy punkty. Jest to pierwszy komplet wywalczony w Arenie Gorzów od… 434 dni, gdyż ostatni raz za trzy punkty we własnej hali nasza drużyna wygrała 28 października 2024 roku. Pokonali wówczas Barkom Każany Lwów 3:1. A ostatni raz w ogóle zwycięstwo w obiekcie przy ul. Słowiańskiej niebiesko-biali odnieśli 353 dni temu, dokładnie 17 stycznia 2025 roku, pokonując Stal Nysę 3:2. Dzisiaj nie liczyło się same zwycięstwo, liczyła się wygrana za pełną pulę, bo inaczej nasi gracze pozostaliby na ostatnim miejscu.
Zostawmy jednak ciekawostki historyczne, powróćmy do meczu z InPostem ChKS Chełm. W pierwszym secie goście mocno ,,dokuczali’’ naszej drużynie dobrą zagrywką, ale Gorzowianie z jednej strony mieli wyjątkowo szczelny blok, z drugiej znakomicie dysponowany był Chizoba Neves Atu, który finalnie został potem najlepszym graczem spotkania.
Brazylijczyk od początku znalazł sposób na rywali i bezlitośnie ich punktował atakiem, świetnie też zagrywał i był bardzo pewnym punktem drużyny. Set ten był wyrównany do stanu 12:12, potem gospodarze uzyskali kilkupunktową przewagę i spokojnie dowieźli ją do końca partii.
Podobnie wyglądały następne dwa sety. Dominacja gospodarzy w nich była bardzo widoczna, Gorzowianie grali naprawdę skutecznie, ale przede wszystkim stabilnie. We wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła utrzymywali przyzwoity poziom, rywale zaś całą swoją siłę opierali na zagrywce, tyle że sporo jej psuli.
Jedyny moment niepewności wśród kibiców pojawił się w trzecim secie, kiedy to przy stanie 18:13 na zagrywce pojawił się Amirhossein Esfandiar i popisał się skutecznymi serwisami, a goście odrobili kilka punktów. Trener Henno wziął czas, uspokoił emocje w zespole i powrocie do gry nasi szybko ponownie wypracowali sporą przewagę. W sumie pewnie wygrali tego seta i całe spotkanie 3:0 za co zebrali zasłużone brawa od publiczności.
RB
CUPRUM STILON GORZÓW - INPOST CHKS CHEŁM 3:0 (25:20, 25:18, 25:20)
Gorzowscy kibice siatkówki na zwycięstwo swojej drużyny w Arenie Gorzów czekali blisko rok, a na wygraną za trzy punkty we własnej hali aż 434 dni.