więcej

 

 

Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Sport »
Adriana, Alicji, Teresy , 9 stycznia 2026

Dla trenera to zawsze pozytywny ból głowy

2026-01-08, Sport

Piłkarze ręczni Rajbud Development Stali Gorzów wygraną u siebie z Jurandem Ciechanów 30:28 zakończyli pierwszą część sezonu Ligi Centralnej.

Trener Michał Nieradko jest bardzo zadowolony z postawy swoich graczy w pierwszej rundzie rozgrywek Ligi Centralnej
Trener Michał Nieradko jest bardzo zadowolony z postawy swoich graczy w pierwszej rundzie rozgrywek Ligi Centralnej Fot. Bogusław Sacharczuk

Nasz zespół w czternastu spotkaniach wygrał jedenaście razy i zanotował trzy porażki. Stalowcy z dorobkiem 32 punktów zajmują drugie miejsce i tracą do lidera ze Szczecina trzy oczka.

- Z wyników i miejsca jesteśmy zadowoleni. Nikt na nas nie stawiał przed startem ligi, że będziemy tak wysoko. Większość komentarzy był taka, że będziemy walczyć o utrzymanie. Przed rozpoczęciem sezonu to drugie miejsce, które zajmujemy brałbym w ciemno - powiedział trener Michał Nieradko.

Gorzowianie po niemrawym starcie pierwszej rundy, końcówkę mieli fantastyczną i odnieśli siedem wygranych z rzędu. Liderem zespołu jest Igor Drzazgowski, który zdobył 114 bramek i jest liderem klasyfikacji strzelców Ligi Centralnej. Oprócz snajpera opiekun Stali wskazuje na innych zawodników, którzy odgrywali wiodącą rolę w jego ekipie.

- Igor ma umiejętności, aby być gwiazdą tej ligi i to potwierdził. Kolosalny postęp zrobił Rafał Renicki. Mocna strona to nasza bramka, gdzie mam trzech bardzo dobrych bramkarzy. W meczu z Jurandem świetnie zaprezentował się młody Jakub Gawlik i taka rywalizacja w bramce to dla trenera zawsze pozytywny ból głowy – podkreślił trener żółto-niebieskich.

 

 

Trener Nieradko zadowolony jest z elementów gry, które wypracowane są w trakcie treningów.

- Zawodnicy poprawili samo operowanie piłką, jest ono szybsze, mniej kozłują, nie ma zbędnego przetrzymywania. Akcje dzięki temu są szybsze, w piłce ręcznej nie ma miejsca na stanie. Trzeba przez te kilka minut dać z siebie wszystko, a chłopcy z ławki rezerwowych są po to, aby zastąpić kolegów - zaznaczył szkoleniowiec.

Stalowcy świetną postawą rozbudzili apetyty kibiców, coraz częściej pojawiają się pytania o to czy drużyna, która niedawno przeżywała problemy organizacyjne, jest w stanie wywalczyć awans.

- O sprawy organizacyjne należy maglować prezesa. My będziemy się starać zrobić jak najlepszy wynik w tym sezonie. Zawodnicy robią postępy, jeszcze nie do końca moja filozofia jest wdrożona, ale idzie to w dobrym kierunku. Jeśli zajmiemy drugie czy w marzeniach pierwsze miejsce to będziemy się nad tym poważnie głowić i miejmy nadzieję wtedy uzyskamy większą pomoc ze strony magistratu i innych sponsorów - zakończył Nieradko.

Stalowcy do ligowej rywalizacji ligowej powrócą w pierwszy weekend lutego 2026 roku.

Przemysław Dygas

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x