2026-01-27, Sport
Gorzowskie koszykarki po dłuższej przerwie powróciły do Areny Gorzów i nie miały żadnych problemów z zainkasowaniem kolejnych punktów meczowych.
Rywalem podopiecznych trenera Dariusza Maciejewskiego w 17. kolejce rozgrywek Orlen Basket Liga Kobiet była jedenasta w tabeli drużyna Artego Bydgoszcz. Już inauguracyjna kwarta pokazała, że spotkanie będzie jednak toczyło się pod kontrolą gospodyń. Co prawda pierwsze punkty w meczu zdobyła Asiah Jones, ale bydgoszczanki prowadziły tylko przez 11 sekund i było to ich jedyne prowadzenie w tym spotkaniu. Potem jeszcze starały się dotrzymywać kroku, trwało to do ósmej minuty, kiedy mieliśmy remis 16:16.
Kolejne dwanaście punktów zapisano już na koncie Akademiczek i to był moment, w którym przejęły one całkowicie inicjatywę. Do przerwy prowadziły pewnie 49:32. W trzeciej kwarcie gra była najbardziej wyrównana, zaś w czwartej ponownie dominacja miejscowych była wyraźna. Trzeba docenić postawę zawodniczek znad Brdy szczególnie w rzutach z dystansu. Nie mogąc przebić się pod nasz kosz starały się punktować z daleka i w sumie jedenaście ich rzutów za trzy trafiło do celu, co dało im ponad 50 procent wszystkich punktów. Miejscowe też trafiały, uczyniły to dziesięciokrotnie, dzięki czemu widzowie zebrani w hali obejrzeli aż 21 ,,trójek’’ przy blisko 37-procentowej skuteczności.
Po ostatnich dwóch porażkach (w finale PP ze Ślęzą Wrocław i w lidze z Zagłębiem Sosnowiec) naszym koszykarkom potrzebny był łatwiejszy mecz, choć wiadomo, że w sporcie nic nie przychodzi łatwo. Cieszy dobra dyspozycja większości naszych zawodniczek, choć nadal wysokiej formy rzutowej poszukuje Klaudia Gertchen, która tym razem nie miała dobrze ustawionego celownika. Ciągle więcej byśmy chcieli ponadto od Charismy Osborne.
W poniedziałek, 2 lutego nasz zespół wybiera się na mecz do Torunia i będzie to o tyle ciekawe spotkanie, że w Arenie Gorzów Energa sensacyjnie wygrała 72:67, a było to w listopadzie 2025 roku.
RB
Zdjęcia: Bogusław Sacharczuk
KSSSE ENEA AJP GORZÓW - ARTEGO BYDGOSZCZ 91:61 (24:16, 25:16, 20:16, 22:13)
Gorzowskie koszykarki po dłuższej przerwie powróciły do Areny Gorzów i nie miały żadnych problemów z zainkasowaniem kolejnych punktów meczowych.