2026-02-02, Sport
Kiedy pod koniec listopada 2025 roku gorzowskie koszykarki przegrały w Arenie Gorzów z Energą Toruń 67:72 wszyscy pisali o bardzo dużej niespodziance.
Dzisiaj w Grodzie Kopernika mieliśmy rewanż za tamto spotkanie i o niespodziance już nikt nie będzie pisał, gdyż podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego wzięły na rywalkach udany rewanż. Uczyniły to naprawdę w imponującym stylu.
Wicemistrzynie Polski od pierwszej akcji narzuciły twarde warunki gry i już po dwóch minutach prowadziły 6:0. Gospodynie dzięki trafieniu Karoliny Stefańczyk jednego z rzutów osobistych otworzyły konto punktowe po swojej stronie, ale zaraz potem straciły kolejnych siedem punktów i było już 13:1 dla Akademiczek.
Ten wynik nieco uspokoił przyjezdne, a nawet lekko je uśpił i otrząsnęły się one dopiero przy stanie 13:10. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się zwycięstwem Gorzowianek 21:16. W drugiej nasze zawodniczki nadal grały pewnie, skutecznie w ataku, dobrze w obronie i do przerwy powiększyły przewagę do dwunastu punktów (44:32).
Jeśli w pierwszej połowie widzieliśmy fragmenty wyrównanej gry z obu stron, to w drugich dwudziestu minutach oglądaliśmy już tylko jednostronne widowisko. Liderki Orlen Basket Ligi Kobiet wyjechały z szatni na parkiet walcem i wręcz rozjechały gospodynie, nie pozostawiając im wątpliwości, że ta ich wygrana w Gorzowie to był tylko sportowy przypadek.
W trzeciej kwarcie nadwarciańskie koszykarki pozwoliły rywalkom na zdobycie zaledwie sześciu punktów, same zaś powiększyły swoje konto o kolejnych 27 ,,oczek’’. W ostatniej odsłonie było podobnie i drugą połowę nasze wygrały 48:17, a całe spotkanie 92:49.
Co ciekawe, o tak wysokiej wygranej Gorzowianek wcale nie zadecydowały rzuty z dystansu, gdyż w trafieniach zza łuku było tylko 8:6 dla przyjezdnych. Inaczej wyglądało to w rzutach za dwa punkty. Nasze trafiły 27 razy (na 39 prób), czyli dokładnie tyle ile w całym spotkaniu Torunianki oddały w ogóle rzutów za ,,dwa’’, co świadczy o świetne grze defensywnej naszej ekipy.
(red.)
ENERGA TORUŃ – KSSSE ENEA AJP GORZÓW 49:92 (16:21, 16:23, 6:27, 11:21)
Cuprum Stilon po serii meczów w Arenie Gorzów wybrał się w jedno najzimniejszych obecnie miejsc w Polsce, czyli do Suwałk.