Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Kultura »
Artemona, Justyny, Przemysławy , 13 kwietnia 2024

Domki w kratkę zapisane akwarelą

2024-03-20, Kultura

Opowieściom o pracach Barbary Latoszek oraz prezentacjom wierszy nawiązujących do czasu przełomu było poświęcone spotkanie członków Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury w Filharmonii Gorzowskiej.

medium_news_header_39682.jpeg
Fot. Czesław Ganda

- Bardzo nam miło, że możemy spędzić tu czas – mówił Czesław Ganda, prezes Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury, którego członkowie spotkali się czwartkowego popołudnia, 14 marca, w Filharmonii Gorzowskiej. Powodem, który sprawił, że RSTK przeniósł swoje spotkanie do FG, była wystawa akwareli Barbary Latoszek zatytułowana ,,Landsberg – Gorzów".

Bo to moje miasto

Wystawa 24 akwareli była jedną z części obchodów Dnia Pamięci i Pojednania. Gorzowska artystka od lat portretuje miasto, w którym się urodziła, mieszka, pracowała i artystycznie działa. – To taki portret tego, jak ono wyglądało kiedyś, bo wielu obiektów już nie ma – mówi o swoich pracach Barbara Latoszek.

I rzeczywiście, w jej akwarelach widać niezachowane szachulcowe domy, widać stare rybackie budyneczki. Ale i część zabudowań dawnego szpitala przy Warszawskiej, dziś przebudowywanego na potrzeby Centrum Edukacji Zawodowej.

- Kocham Gorzów, lubię na niego patrzeć, dlatego też zaczęłam go malować – mówi.

I wiersz, i piosenka

Tradycją spotkań RSTK jest prezentowanie własnych dokonań na gruncie szeroko ujętych działań artystycznych. Tak też było i tym razem. Po oprowadzaniu kuratorskim po wystawie rozpoczęło się tradycyjne spotkanie członków.

Popłynęły przejmujące wiersze Janiny Jurgowiak i Krystyny Woźniak. Teksty nawiązywały do momentu przełomu, czyli roku 1945, który był cezurą w historii Landsbergu/Gorzowa i w czytelny sposób nawiązywały do wystawy. Szczególnie mocno wybrzmiał wiersz, w którym poetka pokazała moment wysiedlenia niemieckich mieszkańców z tych ziem widziany oczyma małego dziecka. Ale znalazły się też i teksty żartobliwe, także znakomicie pasujące do tematu. – Bo przecież cały czas nie jest tylko smutno i źle. Zdarzają się i zabawne chwile – mówiła Barbara Latoszek.

W części muzycznej kilka piosenek zaśpiewała Krystyna Woźniak. I to były także utwory wpisujące się w ogólne hasło spotkania.

Spotkanie odbyło się dzięki uprzejmości dyrekcji FG.

roch


 

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x