więcej
 
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Jolanty, Lotara, Wita , 15 czerwca 2021

Tylko powiewający szyld pozostał po kultowym miejscu

2021-05-24, Prosto z miasta

Sześć lat mija, kiedy z pejzażu miasta zginał Klub Myśli Twórczej Lamus. W tym przypadku nie sprawdziła się zasada, że większy może więcej.

medium_news_header_30456.jpg
Fot. Renata Ochwat

- Nie ma środowiska, starzy wymarli lub wymierają, młodzi mają inne kółka. Miejsce traciło swój sens – mówią ci, co jeszcze pamiętają to miejsce. Czy pustkę po klubie, gdzie spotykali się artyści i ci, co ich lubią, wypełni nowy klub Łazienki 6, który lada moment otworzy podwoje, czas pokaże. Po Lamusie, niegdyś legendarnym miejscu, pozostał jedynie szyld – latawiec. Niektórych wzrusza, inni wzruszają ramionami.

Wszystko zaczęło się od Janusza Słowika

Oficjalnie Klub Myśli Twórczej Lamus zaczął swoje życie w 1976 roku z inicjatywy Janusza Słowika, naczelnika wydziału kultury, który kochał ludzi kultury oraz bywanie na różnych imprezkach. No i starał się za wszelką cenę uprzyjemnić bohemie artystycznej robotniczego miasta życie. Ale jak chce plotka, którą coraz trudniej usłyszeć, bo i nie ma kto jej przekazywać, klub urodził się pomiędzy Letnią – której zresztą już nie ma, a stolikiem nr 1 w ówczesnym Empiku – też go tam nie ma. Ówczesna bohema potrzebowała miejsca, gdzie mogłaby spokojnie i przez nikogo nie niepokojona gadać, pić, palić, spierać się i godzić.

Optował za otwarciem klubu Zdzisław Morawski, który przy stoliku nr 1 był najważniejszy. Słowikowi długo marudzić nie trzeba było. Taki to był czas, że wszystko się dawało zrobić. Władza się zgodziła, bo lubiła artystów, Mieczysław Rzeszewski zaprojektował wystrój i tak powstał Lamus, pierwotnie siedziba Gorzowskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, potem, po 12 latach, w 1987 roku jako Klub Myśli Twórczej otwarty dla całego środowiska.

Od początku do końca działalności w styczniu 2015 roku mieścił się w przytulnej kamieniczce pod nr 5, która przed wojną należała do rodziny Kirschke. Budynek został przebudowany w 1929 roku według projektu niemieckiego architekta Willego Senckpiehla. Sam klub kilkukrotnie remontowano, m.in. w 1987 (według projektu Mieczysława Rzeszewskiego, który zaprojektował nowy wystrój wnętrza), 2000 i 2014 roku, gdy powiększył się o pomieszczenia na I i II piętrze kamienicy, zaadaptowane m.in. na nową galerię. Obecną fasadę budynku zaprojektowała Joanna Bubienko.

I rada była i wejściówki też

Od samego początku miejsce miało magię. Może dlatego, że w początkach działalności, aby wejść, trzeba było mieć wejściówkę lub też ktoś musiał zostać wprowadzony. Mało tego, już w czasie Klubu Myśli Twórczej, czyli w 1987 roku powstała nawet rada programowa. Jej powołanie odbyło się na spotkani z artystami, które zwołał Janusz Słowik. Udział wzięli w nim Antoni Baniukiewicz – dyrektor Teatru Osterwy, Magdalena Ćwietnia – malarka, Ireneusz Dubicki – architekt, Sylwester Kozłowski – architekt, Marian Łazarski – fotograf, Zdzisław Morawski – pisarz, Ludwina Nowicka – aktorka, Marek Pudełko – aktor, Mieczysław Rzeszewski – architekt, Piotr Steblin-Kamiński, Hieronim Świerczyński – architekt, Kazimierz Wachnowski – pisarz, Eugeniusz Wieczorek – działacz kultury, Tadeusz Zaborowski – działacz kultury.

Pierwszym kierownikiem klubu została Irena Kordoń. Następnie kierowała nim Halina Katulska, potem Eugeniusz Wieczorek, a ostatnim dyrektorem był Zbigniew Sejwa

I wystawa, i koncert

Lamus od początku był miejscem, gdzie się nie tylko gada, ale organizuje wystawy, spotkania z ciekawymi ludźmi, wieczory literackie. Wśród najsłynniejszych gości byli: Nikos Chadzinikolau – poeta greckiego pochodzenia, Emila Krakowska – wybitna polska aktorka, Agnieszka Osiecka – polska poetka. Prezentowali się tu także lokalni artyści.

W 1996 roku zarejestrowane zostało Stowarzyszenie Promocji Kultury wspomagające klub, od 2004 roku działające jako Stowarzyszenie Promocji Kultury Kamienica. Od września 2013 roku klub działał pod nazwą Kamienica Artystyczna Lamus, a 1 stycznia 2015 roku został połączony z Miejskim Ośrodkiem Sztuki

I wesele, i karnawał, i co tylko

Bywał też Lamus świadkiem rzeczy niezwykłych, jak choćby wesele wybitnego malarza gorzowskiego Andrzeja Gordona z Zofią. Środowisko długo nie mogło uwierzyć, że do tego ślubu dojdzie, a jak uwierzyło, to pomyślało i pojechało na wieś po prezent – żywego prosiaka. Biedne zwierzę plątało się podczas zabawy pod nogami licznie zgromadzonych weselników.

Szczególnym okresem w życiu klubu były lata dyrekcji Zbigniewa Sejwy, czyli ostatnie lata działalności klubu. Zbigniew Sejwa powołał do życia ciekawą galerię na I piętrze kamienicy, na II w pieczołowicie odnowionych pomieszczeniach mieściło się biuro klubu.

Do legendy przeszły opowieści o tym, jak dyrektor wraz ze swoimi pracownicami osobiści wyciągał obcęgami setki gwoździ z drewnianej podłogi. To także za jego dyrekcji powstała tu mała scena, na której odbywało się mnóstwo ciekawych koncertów, recitali i innych wydarzeń artystycznych.

Lamus cały czas był także miejscem dysput – artystycznych, kulturotwórczych czy zwyczajnie towarzyskich. Był miejscem łącznikiem różnych pokoleń.

Koniec i coś dalej

Faktyczny koniec Lamusa nastąpił w styczniu 2015 roku, kiedy zgodnie z reformą życia kulturalnego ówczesnej dyrektor wydziału kultury, dr Ewy Pawlak, został połączony z Miejskim Ośrodkiem Kultury. Fuzja przyniosła likwidację miejsca, ale nie zatarła nazwy.

Potem w byłym Lamusie, jak się do dziś to miejsce określa, powstał na chwilkę Dom Historii Miasta Roberta Piotrowskiego, a dziś mieszczą się jakieś biura.

I tylko powiewający Latawiec projektu Magdy Ćwiertni zaświadcza, że było tu kiedyś interesujące i intrygujące miejsce.

Tekst i zdjęcia: Renata Ochwat

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x