więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Ambrożego, Florentyny, Gawła , 16 października 2021

Rośnie zapotrzebowanie na pobór wody

2021-09-21, Prosto z miasta

Zakończyła się kolejna ważna inwestycja realizowana w tym roku przez gorzowskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.

medium_news_header_31442.jpg
Stacja Uzdatniania Wody w Maszewie Fot. PWiK

Nakładem 1,86 mln złotych całkowitej niemal modernizacji została poddana stacja uzdatniania wody w Maszewie. I choć jest to najmniejsza z wszystkich stacji znajdująca się w systemie PWiK, to – jak mówi Tomasz Surdacki, zastępca dyrektora ds. technicznych  - stanowi ważne zabezpieczenie dla południowej części Gorzowa oraz ościennych gmin.

- Jako przedsiębiorstwo dysponujemy w tej chwili czterema  stacjami uzdatniania wody – mówi dyrektor Tomasz Surdacki. – Największa znajduje się na Siedlicach i jest wspomagana przez najmniejszą w Maszewie. Po drugiej stronie Warty mamy dwa duże ujęcia. Centralne przy Kosynierów Gdyńskich oraz w Kłodawie. Za pomocą lokalnych pompowni mamy możliwości przesyłania wody w różnej rejony, w zależności od potrzeb. Mamy jeszcze małe ujęcie  w Płomykowie, ale  nie jest połączone z całym systemem i obsługuje tylko okolice Santoka – tłumaczy.

Historia działalności stacji w Maszewie jest dosyć ciekawa. Została ona wybudowana na potrzeby zaopatrywania w wodę jedynie lokalnych miejscowości znajdujących się w okolicach Deszczna. Kiedy PWiK przejmowało gorzowskie i w okolicznych gminach  wodociągi, przejęło również tę stację, znajdującą się jednak w bardzo złym stanie technicznym. Była ona w tym okresie wykorzystywana do pracy jedynie okazyjnie, a i tak ciągle były z nią jakieś problemy.

- Utrzymywaliśmy to źródło poboru wody, jako rezerwę na wypadek poważniejszej awarii stacji uzdatniania wody w Siedlicach – kontynuuje dyrektor. – Wydajność tego ujęcia w Maszewie zawsze była niewielka i oczywiście nie mogła nam zapewnić nawet w niewielkim stopniu zdolności produkcyjnych jak Siedlice, ale jest to jakaś alternatywa. Dlatego podjęliśmy decyzję o przebudowaniu i zmodernizowaniu tego ujęcia. Po zrealizowaniu inwestycji stacja ta stała się pewnym punktem poboru wody i zasilania nią pobliskich miejscowości. Pamiętajmy, że nasz region rozwija się i pojawiają się coraz większe potrzeby na wodę. Szczególnie dotyczy to powstających stref przemysłowych. Dlatego z wyprzedzeniem staramy się przygotować nasze wszystkie możliwości do rosnących potrzeb  – tłumaczy.

Dla zobrazowania SUW w Maszewie docelowo może podawać do 90 m³ na godzinę, zaś Siedlice obecnie ok. 900 m³ a po przebudowie  pompowni II stopnia 1200 m³-  max  nawet do 1800 m³ na godzinę.

Cała inwestycja w Maszewie to koszt kwalifikowany 1,4 mln złotych. Przedsiębiorstwo pozyskało na ten cel pożyczkę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Jeżeli osiągniemy wszystkie zakładane parametry w projekcie na modernizację tego ujęcia, a przede wszystkim efekt ekologiczny, będziemy mogli ubiegać się o umorzenie do 30 procent pożyczki. Resztę musimy spłacić z własnych środków – słyszymy od naszego rozmówcy.

W ramach przeprowadzonej inwestycji przebudowany został cały budynek stacji, wymieniona została technologia w zakresie uzdatniania wody, wyremontowany został zestaw hydroforowy, który umożliwia podawanie wody, zmianie uległ system napowietrzania wody, wyremontowane zostały ponadto zbiorniki wody czystej, dzięki czemu będzie można zmagazynować nawet 220 m³ wody na nagłe potrzeby.

To nie wszystko, co planuje PWiK w zakresie tego rodzaju inwestycji. W niedalekiej perspektywie będą czynione prace mające na celu zwiększenie wydajności produkcji wody w całym systemie. Jak mówi nam dalej dyrektor Surdacki, obecnie trwają prace projektowe przebudowy pompowni II stopnia na Siedlicach. Celem tych prac będzie zwiększenie do maksymalnej wydajności całego ujęcia w Siedlicach. Wcześniej przygotowane zostały projekty innych pompowni / Łupowo, Ursus, Pegaz/, współpracujących z główną, a prace inwestycyjne rozpoczną się w przyszłym roku.

-  Inną ciekawą inwestycją, którą będziemy realizowali, ale w nieco dalej perspektywie czasowej, to budowa zmiękczalni wody przy Kosynierów Gdyńskich. Woda z ujęcia usytuowanego przy Rooselvelta charakteryzuje się zbyt dużą twardością i przez to nie możemy w całości wykorzystać jej w produkcji. Na rynek trafia maksymalnie 50 procent zdolności produkcyjnych stacji, dlatego musimy wyeliminować twardość, a tego nie czyni się w normalnym procesie. Kiedy zbudujemy nowy obiekt, zainstalujemy odpowiednią technologię będziemy mogli w pełni wykorzystać posiadany w tym miejscu potencjał produkcyjny – wyjaśnia.

W sumie wszystkie stacje działające na potrzeby naszych wodociągów po kolejnych modernizacjach osiągną możliwości produkcyjne na poziomie ok. 45 tysięcy m³ na dobę. Obecne zużycie jest w granicach 19 do 25 tysięcy m³ na dobę, czasami w gorące dni może sięgnąć ponad  30 tysięcy.

RB

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x