więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Prosto z miasta »
Anety, Leokadii, Wiesława , 9 grudnia 2021

Miejsce, które odmieni życie osiedla

2021-10-21, Prosto z miasta

Na mapie Gorzowa pojawiło się nowe miejsce dla miłośników kameralnej, nastrojowej i inspirującej atmosfery oraz spotkań z ludźmi.

medium_news_header_31775.jpg
Fot. Dorota Waldmann

Miejsce, w którym można zjeść pyszne śniadanie, coś na słodko, napić się ciepłych lub zimnych napojów, a przy tym mile spędzić czas. Mowa o Osiedlovej Klubokawiarni na os. Piaski, która rozpoczęła swoją działalność 3 września.

- Osiedle Piaski, czyli ludzie tutaj mieszkający domagali się takiego miejsca – mówi Maciej Ziółkowski, właściciel klubokawiarni. - Nie mogłem już słuchać takich opinii mieszkańców, że tutaj nic się nie dzieje, że to jest sypialnia Gorzowa. Idea pojawiła się tak naprawdę od samych mieszkańców. Z racji tego, że jestem mieszkańcem tego osiedla od dwóch lat świtało mi w głowie, żeby zrobić takie miejsce – miejsce spotkań po prostu. A podstawowym celem działalności jest zadowolenie mieszkańców. Marzy nam się, aby kiedyś powiedzieli oni, że to miejsce odmieniło nasze osiedle – dodał.

Osiedlova Klubokawiarnia to wielopokoleniowe miejsce relaksu, które ma umożliwiać mieszkańcom integrację poprzez wspólne spędzanie czasu. Tutaj można zrelaksować się przy książce, zagrać w grę planszową, a od czasu do czasu posłuchać gry na gitarze basowej w wykonaniu pana Tomka.

- Przychodzi do nas pan z gitarą basową, bo nie ma gdzie trenować, a w domu to nie jest to samo, co przed innymi ludźmi. Są to spontaniczne występy. Gitara wybrzmiała już w naszym ogródku, a zainteresowanie mieszkańców, zwłaszcza dzieci, było duże. Najmłodsi mieli mnóstwo pytań do pana Tomka, bo większość z nich po raz pierwszy z bliska mogła zobaczyć gitarę basową.  Nasze drzwi są otwarte na takie inicjatywy  – deklaruje twórca klubokawiarni.

Na gorzowskich osiedlach częstym jest widok osób starszych, często samotnych, których jedyną rozrywką jest wyjście na ławkę przed blok, w którym mieszkają. Dzieje się tak tylko dlatego, że seniorzy nie mają po prostu w pobliżu miejsca zamieszkania takiej przestrzeni, w której mogliby spotkać się i porozmawiać z innymi osobami. To również było inspiracją do stworzenia klubokawiarni przy ulicy Kazimierza Wielkiego.

- Szkoda mi było seniorów, dla których jedyną atrakcją było wyjście na ławkę przed blok, na której w okresie letnim spędzali po kilka godzin. Po pierwsze dlatego, że zdrowie im nie pozwalało na dłuższe spacery, a po drugie nie mieli gdzie pójść. Dzisiaj przychodzą tutaj, siadają, piją kawę i rozmawiają – cieszy się pan Maciej.

Lokal istnieje od niedawna, ale już zyskał sympatię mieszkańców osiedla.

- Mamy już kilku stałych bywalców, którzy przychodząc do nas biorą szachy, czy książki i po prostu czytają. Z racji tego, że mamy regał z książkami uprawiamy bookcrossing. Przymierzamy się do tego, żeby zrobić taki harmonogram naszych spotkań, bo docelowo tak to miałoby wyglądać. We wrześniu była ładna pogoda, więc odwiedzało nas mnóstwo dzieci. Przychodzili nie tylko po lody, ale też, żeby pograć w bierki, a mamy takie drewniane. Dla dzieciaków to była pewna nowość, bo nigdy wcześniej nie widziały drewnianych bierek. Mamy również mały bilard, którego możemy postawić na stolik, czy piłkarzyki – wymienia.

Pan Maciej prowadzi lokal wspólnie z żoną. W planach mają organizację spotkań z ciekawymi ludźmi, pełnymi pasji, którzy mogą stać się inspiracją dla innych.

- Marzą nam się spotkania z ciekawymi ludźmi oraz wieczorki poetyckie. Jeżeli chcecie zaprezentować swój talent – piszecie wiersze, rapujecie, trenujecie przed lustrem stand-upy – zapraszamy. Mieliśmy już zapytanie, czy nie chcielibyśmy zorganizować wieczorku stand-upowego. Bierzcie swoje rodziny, znajomych i przychodźcie, będziemy działać. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje – zachęca właściciel.

Niebawem na ścianach klubokawiarni pojawią się kraty wystawowe, na których zawisną obrazy, a w niedalekim czasie odbywać się będą także wernisaże. Sam właściciel ma duszę artystyczną, a w szufladach mnóstwo pochowanych prac. Będzie zatem doskonała okazja, aby dzieła szefa klubokawiarni zobaczyły światło dzienne i tym samym zachęciły inne osoby do zaprezentowania swoich.

W najbliższym czasie w Osiedlovej Klubokawiarni planowane jest spotkanie z Mariuszem Pastuszką, który słynie z nietypowych wycieczek rowerowych. Nie tak dawno podróżnik wrócił z wycieczki rowerowej do Stambułu.

– Mariusz Pastuszka jest naszym przyjacielem, człowiekiem o wielkim sercu, wielkim pasjonatem wycieczek rowerowych. Jego ostatnia wyprawa do Stambułu była tak naprawdę jedną z wielu. Mariusz ma za sobą wyprawę na Gibraltar, oczywiście na rowerze. Planujemy podsumować jego wyprawy, zrobić film, pokaz zdjęć, których Mariusz ma mnóstwo, wcześniej niepublikowanych i stwierdziliśmy, że warto to pokazać.

W Osiedlovej Klubokawiarni można zorganizować również kameralną imprezę okolicznościową np. urodziny, które kilka dni temu świętował tam mieszkaniec osiedla Piaski.

– W grę wchodzi organizacja imprez okolicznościowych, ale nie hucznych, tylko takich, które nie będą przeszkadzać okolicznym mieszkańcom. Jesteśmy częścią tego osiedla i chcemy żyć w symbiozie z mieszkańcami. Kilka dni temu pan mieszkający na Piaskach zorganizował u nas swoje urodziny. Wszystko się udało – zakończył Maciej Ziółkowski.

Pomysłów na to miejsce jest mnóstwo, ale wszystko wymaga czasu, aby je zrealizować. Barierą są także finanse. Aktualnie właściciele szukają osoby, która sfinansowałaby zakup farby tablicowej. Jedna z zewnętrznych ścian lokalu jest pusta i zrodziła się idea, aby pomalować ją właśnie farbą tablicową. Najmłodsi mieszkańcy osiedla mieliby nie lada frajdę i możliwość inspirującego spędzenia czasu na świeżym powietrzu, a nie w domu przed komputerem, czy smartfonem. Kto wie, może któreś z dzieci odkryłoby w sobie pasję do malarstwa.

Osiedlova Klubokawiarnia znajduje się przy ulicy Kazimierza Wielkiego 88H (na przeciwko numeru 79). Mieszkańców osiedla Piaski i całego Gorzowa zaprasza od poniedziałku do piątku w godzinach 6:30 – 20:00, a w soboty od 10:00 do 23:00.

Tekst i foto: Dorota Waldmann

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x