2023-04-17, Prosto z miasta
- Odszedł za wcześnie. Zawsze tak myślę, kiedy przychodzi żegnać mi własnych uczniów – mówi prof. Tomasz Jurek z gorzowskiego ośrodka AWF.
I wspomina ponadtrzydziestoletnią znajomość ze zmarłym Piotrem Żurkiem.
Prof. AWF dr hab. Piotr Żurek (1967-2023), dziekan gorzowskiego ośrodka AWF w Poznaniu, który zmarł 13 kwietnia, spoczął w rodzinnym Żninie. Pogrzeb odbył się w sobotę, 15 kwietnia.
Nagła śmierć dziekana, który zasłabł podczas pracy na uczelni, wywołała poruszenie nie tylko w gorzowskim środowisku akademickim.
Swoimi wspomnieniami o Piotrze Żurku podzielił się z nami jeden z najdłużej pracujących na AWF wykładowców, prof. Tomasz Jurek, który poznał przyszłego dziekana w 1990 roku, gdy ten rozpoczynał studia.
- Piotr był wyróżniającym się studentem, którego poznałem jako wykładowca. Gdy po ukończeniu studiów został moim młodszym kolegą, ucieszyłem się z takiego wyboru – mówi prof. T. Jurek, aktualnie kierownik Zakładu Nauk Humanistycznych i Społecznych ZWKF, wcześniej prodziekan (1993-1999) oraz dziekan (2003-2012).
- Imponował mi wówczas swoją sprawnością, nietuzinkowymi umiejętnościami gry w tenisa, który czynnie uprawiał. Po zakończeniu kariery sportowej został cenionym trenerem, u boku którego stawiali pierwsze tenisowe kroki późniejsi znakomici zawodnicy. W następnej odsłonie swojej tenisowej aktywności zaangażował się jako działacz w pracy szkoleniowej na rzecz Polskiego Związku Tenisowego. Można więc stwierdzić, że wybitne sukcesy polskich tenisistów z ostatniej dekady – Agnieszki Radwańskiej, Igi Świątek, Huberta Hurkacza to w pewnej cząstce także dzieło Piotra. Jego dzieło odnowy polskiego tenisa – uważa.
P. Żurek żył jednak nie tylko pracą na uczelni i tenisowym hobby. Poza sportem uwielbiał teatr.
- Zawładnął nim od dawna. Znakomicie znał środowisko teatralne w Gorzowie. Często bywał w teatrze, nie tylko na widowni, ale także za kulisami. Świetnie poznał wielu ludzi gorzowskiego teatru. Bliskie mu były także wybitne postaci scen Warszawy i Krakowa – opowiada prof. Jurek.
Nasz rozmówca przyznaje, że mało znaną formą działalności dziekana Żurka była aktywność na rzecz wolontariatu.
- Sam dowiedziałem się o tym przypadkowo od innych osób. Udzielał się szczególnie na rzecz gorzowskiego Hospicjum św. Kamila. Współpracował z jego szefową, siostrą Michaelą Rak, brał udział w akcjach wiosennych zbiórek. Jednocześnie był niezwykle skromny, rzadko o tym mówił – przyznaje prof. Jurek.
Piotr Żurek, jak wspomina były dziekan, wykazywał także aktywność w zakresie pierwszej pomocy przedmedycznej. Był jednym z jej orędowników, promował tę ważną społecznie akcję wśród gorzowian, zwłaszcza młodzieży. Pomoc, która w feralny czwartek została mu udzielona jako pierwsza, zanim na miejsce dojechała karetka…
- Piotr był też bardzo aktywny, gdy w 2021 roku gorzowska uczelnia obchodziła 50-lecie. Wspierał i pomagał przy wydaniu jubileuszowej książki. To wtedy powstał, również z inicjatywy dziekana, skwer olimpijczyków na dziedzińcu uczelni przy Estkowskiego. Uhonorowano tam 11 olimpijczyków i paraolimpijczyków naszej uczelni – mówi prof. T. Jurek.
Podkreśla, że Piotr Żurek do wielu spraw podchodził z dużym zaangażowaniem. - Miał jeszcze wiele planów, myślał o profesurze i rozwoju gorzowskiego ośrodka AWF. Odszedł zdecydowanie za wcześnie. Zawsze tak myślę, gdy żegnam swoich uczniów, a niestety zdarzyło się to już kilka razy... – podsumowuje profesor.
Maja Szanter
Od piątku, 30 stycznia pracownicy Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp. będą roznosić decyzje ustalające wysokość podatku od nieruchomości, podatku rolnego, podatku leśnego oraz łącznych zobowiązań pieniężnych na rok 2026.