2026-01-28, Prosto z miasta
Po długiej i bardzo ciężkiej chorobie odeszła Małgorzata Zysnarska. Wieloletnia nauczycielka zawodu w Zespole Szkół Gastronomicznych, moja bardzo dobra znajoma.
Na początek – słowa najszczerszego żalu i otuchy Jerzemu Zysnarskiemu i dzieciom oraz wnukom. To strata, której nigdy i nic nie zastąpi.
Małgosia Zysnarska – poznanianka, technolog żywienia, w Gorzowie znalazła się za sprawą Jerzego, jej męża, większości znanemu redaktorowi Ziemi Gorzowskiej i autorowi Encyklopedii Gorzowa. Od kilkunastu lat jest też współpracownikiem Echa Gorzowa.
Mnie znana od kilku poważnych lat jako niezrównana towarzyszka wypraw po pograniczu. Szwendaliśmy się razem po różnych mniej lub bardziej zakazanych dziurach polsko-niemieckiego pogranicza. Razem wyprawiałyśmy się w trochę dalsze wycieczki, jak choćby do Halle czy Stambułu.
Małgosia przez lata pracowała w Zespole Szkół Gastronomicznych jako nauczyciel zawodu. Wychowała wiele pokoleń dobrych technologów żywienia. Lubiła uczyć, lubiła młodych ludzi i lubiła podróżować. Zdążyliśmy razem zjeździć kawał pogranicza, bo tam nas kierowały wspólne ścieżki. Lubiłyśmy to samo – szwendaczkę po ciekawych miejscach, oglądanie muzeów i wszystko, co się z podróżami wiąże.
Kiedy kilka lat temu powstała bardzo nieformalna grupa Roch Travel – Małgosia stała się jej niezbywalna częścią.
Wiedzieliśmy, że jest chora. Nie ukrywała tego, ale też za bardzo nie epatowała. Ale widzieliśmy z biegiem czasu, że słabnie, że trzeba się nią opiekować. Ostatni raz była z nami w Stambule na przełomie kwietnia i maja ubiegłego roku. Tylko kilka miesięcy temu, ale jednocześnie aż kilka miesięcy temu.
Potem już nie bardzo dawała radę, żeby z nami pojechać, choć lubiła popływać po Szprewie, połazić po parkach Poczdamu.
Pokonała ją okropna choroba, z którą przez wiele lat dzielnie i bardzo sprytnie walczyła. Wspierała ją rodzina – mąż Jerzy, syn Kuba i córka Agnieszka.
Będzie mi Ciebie bardzo, bardzo brakować.
Renata Ochwat
PS. Datę i godzinę pogrzebu podamy w osobnej informacji, po ustaleniu przez rodzinę.
Po długiej i bardzo ciężkiej chorobie odeszła Małgorzata Zysnarska. Wieloletnia nauczycielka zawodu w Zespole Szkół Gastronomicznych, moja bardzo dobra znajoma.