więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Kamili, Kamila, Marcelego , 14 lipca 2024

Badania, potem siatka połączeń i dyskusja o biletach czasowych

0000-00-00, Trzy pytania do...

Trzy pytania do Łukasza Marcinkiewicza, zastępcy prezydenta Gorzowa

- Mieszkańcy Zakanala złożyli na ręce prezydenta petycję w sprawie utworzenia linii autobusowej nr 134 łączącej pętlę przy ul. Strażackiej z pętlą przy ul. Dekerta. Czy jest szansa na uruchomienie tej linii?

- Zobaczymy, po to prowadzimy badania marketingowe preferencji zachowań komunikacyjnych, w trakcie których zostanie przepytanych tysiąc osób. I nie jest to żadna przypadkowa grupa ludzi zaczepiona na ulicy. Badania są prowadzone profesjonalnie, o przemyślany algorytm. Miasto zostało podzielone na strefy i w każdej zostanie przepytana równa ilość osób podzielona jeszcze według wieku. Wyniki będą miarodajne i tego jesteśmy pewni. Ankieterzy wybranym mieszkańcom zadadzą szereg pytań, na podstawie których dowiemy się, jak gorzowianie w tej chwili podróżują, jak chcieliby podróżować, jakich zmian by sobie życzyli? Celem tych badań jest między innymi dopasowanie siatki połączeń do ich potrzeb. Będziemy również zastanawiać się nad stawkami za bilety i innymi elementami mający istotny wpływ na transport oraz obsługę. 2017 roku jest dobrym czasem na doprecyzowanie wszelkich zagadnień, gdyż w tym czasie realizowany będzie plan transportowy i z ruchu zostaną wyłączone tramwaje. Natomiast w połowie tego roku zapewne można spodziewać się zmian w obecnej siatce połączeń. Sprawdzimy na przykład jak wygląda sytuacja na nowo otwartej linii 128 i zastanowimy się, czy powołanie linii 134 jest uzasadnione. Dlatego za wcześnie mówić, czy ta linia powstanie, ale na pewno dokonamy głębokiej analizy i za kilka miesięcy poznamy odpowiedź.

- Od pewnego czasu trwa dyskusja na temat wprowadzenia w Gorzowie biletów czasowych. W tej sprawie podziały są mocno widoczne, a jak pan widzi ten pomysł?

- W najbliższym czasie sprawa ta nie będzie analizowana. Dopiero, kiedy będziemy mieli już nowe tramwaje, nową siatkę połączeń, wrócimy do sprawy. Do tego trzeba bardzo dobrze się przygotować, porozmawiać z ekspertami z zakresu transportu publicznego, ale i z mieszkańcami. Trzeba pamiętać, że Gorzów nie jest wielkim ani rozległym miastem. W takich aglomeracjach jak Warszawa, Poznań, Katowice, Gdańsk funkcjonują bilety czasowe, strefowe i jest to naturalna rzecz. Dojazd z jednego punktu do drugiego trwa nawet godzinę, u nas te czasy są zdecydowanie krótsze i nie wiadomo, czy to się w ogóle kalkuluje.

- Czy w Gorzowie pojawią się karty mieszkańca?

- Docelowo jest to możliwe, ale zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze, jakie koszty będą ponosić mieszkańcy i jakie będą mogli z tego tytułu uzyskać preferencje? Prezydent Jacek Wójcicki swego czasu wprowadził karty w gminie Deszczno i one się tam sprawdzają. W przypadku Gorzowa mówimy jednak o dużo wyższej skali i stąd nie można całej operacji wykonać bez wcześniejszej analizy. Bo samo wydanie kart nic nie da. Jeżeli już mamy to zrobić, to wszyscy muszą mieć z tego korzyści. Karta ma przykładowo ułatwić nam życie. Za jej pomocą mieszkańcy mogliby przykładowo płacić w parkomatach czy w środkach komunikacji miejskiej za przejazdy.

RB

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x