2016-01-26, Trzy pytania do...
Trzy pytania do Janusza Dreczki, wiceprezydenta Gorzowa
- Zbliża się pierwsza rocznica śmierci księdza Witolda Andrzejewskiego, Honorowego Obywatela Gorzowa. Jak miasto będzie obchodzić tę rocznicę?
- Wielorako. Bo już w najbliższy piątek o 19.00 w Filharmonii Gorzowskiej odbędzie się koncert poświęcony pamięci księdza Andrzejewskiego. I co ważne, cieszy się on olbrzymim zainteresowaniem, ma bardzo przychylną atmosferę wśród gorzowian. Poza tym w sobotę o 16.20 w Pałacu Biskupim będzie można obejrzeć sztandar „Solidarności”, ten, który w czasie stanu wojennego przechowywał ksiądz Andrzejewski u siebie na plebanii. Także tam odbędzie się wieczór wspomnień na kanwie biografii napisanej przez dr. Marka Rusakiewicza. Także i tam zostanie ogłoszony skład komitetu budowy pomnika księdza Andrzejewskiego, bo takowy powstaje. Poza tym w niedzielę o 17.00 w pomieszczeniach parafii przy ul. Mieszka I Akcja Katolicka robi wieczór wspomnień poświęconych księdzu. Będą czytane teksty poetyckie między innymi wiersze księdza Jana Twardowskiego, Romana Brandstaettera, moje. Będzie można posłuchać głosu księdza Andrzejewskiego z czasów, kiedy prowadził modlitwę Anioł Pański w Radiu Gorzów.
- Jak doszło do takiego sporego splotu wydarzeń związanych z tą rocznicą?
- To wyszło z potrzeby środowisk związanych w jakiś sposób z księdzem Andrzejewskim. Przypomnę tylko, że II LO w listopadzie urządziło koncert pieśni patriotycznych imienia księdza i szkoła zapowiedziała, że tak to zostanie. Szkoła Podstawowa nr 14 przyjęła księdza Andrzejewskiego za swojego Ambasadora. Już wiadomo, że na przyszły rok Instytut Biskupa Pluty zapowiada konferencję naukową poświęconą osobie księdza. Dość dodać, że tam trafiły wszystkie pamiątki zapisane w testamencie kurii biskupiej. A ponieważ spuścizna jest olbrzymia, trzeba trochę czasu poświęcić, aby to wszystko opracować. Wiem, także że policja zapowiada już na przyszły rok jakieś wydarzenia związane z osobą księdza, bo proszę pamiętać, iż był kapelanem tego środowiska, podobnie jak i kapelanem „Solidarności”.
- Jak pan osobiście wspomina księdza Andrzejewskiego?
- Był, jest i będzie bardzo ważną częścią mojego życia. Jak miałem problem, to zawsze go przegadywałem z księdzem, zresztą do dziś mi to pozostało. „Przegaduję” problemy z Szefem. Powtórzę, był bardzo istotną osobą w moim życiu.
Renata Ochwat
Trzy pytania do kom. Grzegorza Jaroszewicza, rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie