Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Bonifacego, Julity, Macieja , 14 maja 2021

Moda na fotografię lotniczą dopiero nadchodzi

2021-03-04, Trzy pytania do...

Trzy pytania do Grzegorza Walkowskiego,  pasjonata fotografii lotniczej

medium_news_header_29854.jpg

- Jest pan pasjonatem robienia zdjęć lotniczych z dronów. Jak zaczęła się ta przygoda?

- Dla mnie jest to odskocznia od codziennych spraw, takim ,,resetowaniem umysłu’’. Normalną fotografią zajmuję się od dawna, a inspiracją do sięgnięcia po dron były zachody słońca. Kiedy słońce zachodzi już nic nie można zrobić. Gdy jednak sięgnąłem po dron mogłem zacząć robić zdjęcia z innej, wyższej perspektywy. Ludzkie oko tego już nie chwytało, ale za pomocą urządzenia ja wciąż mogłem to przeżywać. I tak to się wszystko zaczęło trzy lata temu. Oczywiście początkowo w formie zabawy. Z czasem zrobiłem wszystkie potrzebne uprawnienia i dzisiaj ma to już cechy komercyjne. Otrzymuję sporo zamówień i z przyjemnością je realizuję.

- Co lubi pan najbardziej fotografować i czy jest to droga pasja?

-  Kocham jeziora i przyrodę. Są to miejsca, które mnie wyciszają. Mam takie ulubione akweny, gdzie zajeżdżam cztery razy w roku, czyli zimą, wiosną, latem i jesienią. W takich fotografiach się odnajduję. Natomiast dla początkującego jest to droga pasja, gdyż trzeba trochę zaryzykować pieniędzy w naukę. Ja już straciłem trzy drony, teraz operuję czwartym i mam nadzieję, że już tak szybko go nie stracę. Każdy uczy się na błędach. Własnych głównie. Mam za sobą prawie trzy tysiące startów i lądowań, dlatego to doświadczenie jest w tej chwili większe niż kiedy czyniłem to pierwszy, drugi czy trzeci raz.

- Kto zgłasza się do pana z zamówieniami na wykonanie zdjęć z wysokości?

- Przede wszystkim urzędy gminne, powiatowe. Producenci banerów reklamowych, plakatów, kalendarzy. Wśród klientów są też kupcy nieruchomości, którzy chcą wcześniej zobaczyć, jak wygląda interesujący ich teren, ale z góry. Dopiero po obejrzeniu zdjęć podejmują decyzję o zakupie działki czy budynku. Dodam jeszcze, że moda na fotografię lotniczą dopiero nadchodzi, a już jest na nią potężny popyt.

Fot. Grzegorz Walkowski

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x