Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Gustawa, Kariny, Stefana , 2 sierpnia 2021

Kochanowski: Nie mówimy o remontach, a tak naprawdę o budowie dróg

2021-07-19, Trzy pytania do...

Trzy pytania do Krzysztofa Kochanowskiego, wiceprzewodniczącego Rady Miasta

medium_news_header_30937.jpg
Fot. Robert Borowy

- Jaki jest największy problem z drogami osiedlowymi w Gorzowie?

- Taki, że praktycznie one nie istnieją. Owszem, są wytyczone, mają swoje nazwy, ale są to szlaki szutrowe, piaszczyste, nie nadające się do określenia ich ulicami. W mieście mamy kilka osiedli domków jednorodzinnych, gdzie od dwudziestu albo i więcej lat mieszkańcy nie mogą doczekać się wyasfaltowania choćby głównej drogi przebiegającej przez takie osiedle. Wiadomo, że drogi piaszczyste lub o podłożu szutrowym w słonecznej dni bardzo mocno się kurzą, a cały pył najczęściej wlatuje do mieszkań nawet przez zamknięte okna. Natomiast w dni deszczowe czy jesienią tworzą się kałuże i nie można przejść. Nie dziwię się, że niektórzy mieszkańcy z takich osiedli mają żal do władz miasta o to, że w ogóle o nich nie myślą, jakby zapomnieli, że są miejsca wymagające również pewnych nakładów finansowych na poprawę jakości życia. Takich miejsc w Gorzowie jest sporo, w różnych dzielnicach.

- Propozycja klubu Kocham Gorzów o utworzeniu od przyszłego roku programu budowy dróg lokalnych i osiedlowych wzbudził spore zainteresowanie, ale pojawia się pytanie, czy pięć milionów złotych przeznaczonych rocznie na ten program szybko rozwiąże problemy?

- Zdecydowanie nie, ale od czegoś musimy rozpocząć. Jak tylko te możliwości finansowe w budżecie się pojawią, to oczywiście będziemy zachęcać do podnoszenia kwoty, żeby przyśpieszyć tempo prac. Tym bardziej, że nie mówimy tutaj o remontach, a tak naprawdę o budowie dróg, bo na razie są wytyczone tylko szlaki. Pamiętajmy jednak, że innych potrzeb jest wciąż wiele i nie możemy kosztem czegoś zacząć robić coś innego. Na razie przygotujemy program, ruszymy z pierwszymi inwestycjami i mam nadzieję, że potem to się fajnie i szybko wszystko rozwinie.

- Zapewne problemem będzie procedura wyboru pierwszych dróg do budowy. Czy pan ma własny pomysł, w jaki sposób przygotować listę potrzeb?

- Myślę, że nie będzie większego problemu. Oczywiście należy rozmawiać z mieszkańcami, wsłuchać się w ich propozycje, ale w mojej ocenie pierwszeństwo powinny uzyskać główne drogi na poszczególnych osiedlach, prowadzące do jak największej liczby gospodarstw domowych. Jest to ważne również z punktu widzenia komunikacji miejskiej oraz bezpieczeństwa dla pieszych. Często mamy takie ulice, od której potem odchodzą boczne już uliczki do niewielkiej liczby domków. One też w przyszłości powinny zostać porządnie zrobione, ale na razie zapewne poczekają w kolejce. Od razu powiem, że musimy pamiętać także o Zawarciu, bo tam już zupełnie zapomina się o jakikolwiek inwestycjach w drogownictwo.

RB

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x