więcej
 
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Anety, Leokadii, Wiesława , 9 grudnia 2021

Kozak: Powinniśmy powrócić do podstawowego kształcenia

2021-11-22, Trzy pytania do...

Trzy pytania do Anny Kozak, radnej z Koalicji Obywatelskiej

medium_news_header_32054.jpg
Radna Anna Kozak Fot. Robert Borowy

- Ostatnie remonty głównych arterii miejskich niemal całkowicie zablokowały ruch w mieście. Kierowcy pytają wprost, czy nie za dużo robimy prac budowlanych w jednym czasie?

- W mojej ocenie nigdy nie jest za dużo inwestycji. Natomiast za tym idą różnego rodzaju niedogodności i powiem uczciwie, że obecna sytuacja rynkowa wręcz zmusza do szybkiego działania. Tutaj czas odgrywa ważną rolę.  Niemal z dnia na dzień wszystko drożeje, drożeją również inwestycje i jeżeli będziemy czekać, to za jakiś czas zrobimy mniej za dużo większe pieniądze. Już są liczne problemy podczas przetargów, wiele jest powtarzanych ze względu na znaczące różnice pomiędzy składanymi ofertami a wyceną. Podwykonawcy często zmieniają zdanie. Najpierw zgadzają się na wykonanie prac za określoną kwotę, potem ją podnoszą, tłumacząc rosnącymi własnymi kosztami. Pamiętajmy też, że realizujemy głównie inwestycje współfinansowane ze środków unijnych, a to oznacza, że musimy przestrzegać wszystkich terminów. Inaczej stracimy te dodatkowe środki. Już podczas przygotowywania budżetu było wiadomo, że ten rok będzie rekordowy i dlatego prace tak się nawarstwiły.

- Gorzowska akademia wzbogaciła się o nowy kierunek – ratownictwo medyczne. Patrząc po szybkiej rekrutacji można powiedzieć, że był to strzał w dziesiątkę. A czy pani zdaniem akademia powinna iść dalej w kierunki medyczne, gdyż wcześniej otworzyła pielęgniarstwo, a teraz mówi się już nawet o kierunku lekarskim?

- Podpisuję się pod tym działaniami oburącz. Uważam, że otwieranie kierunków medycznych w Gorzowie to bardzo dobry pomysł i właściwy drogowskaz dla dalszego rozwoju dla uczelni. Co do ratownictwa medycznego, bo to jest akurat najświeższy temat, moje zadowolenie jest tym większe, że przecież to ratownicy często są pierwsi przy wypadkach, zdarzeniach losowych i od nich w dużej mierze zależy ratowanie życia. Im więcej będziemy mieli wykształconych w tym kierunku osób w mieście, tym bardziej bezpiecznie będziemy się wszyscy czuli.

- Nie obawia się pani, że większość wykształconych pielęgniarek, ratowników, a w przyszłości może i młodych wykształconych u nas lekarzy będzie wybierało robienie kariery poza granicami naszego kraju?

- Trzeba działać w kierunku, żeby zachęcać ich do podejmowania pracy w kraju, ale nie to jest w mojej ocenie największym obecnie problemem. Brak kadr, szczególnie w przypadku pielęgniarek, to wynik rosnących wymagań edukacyjnych. Dawniej mieliśmy licea medyczne i można było wykonywać zawód pielęgniarski już po szkole średniej. Dzisiaj te wymagania wzrosły, trzeba skończyć studia, co dla wielu z różnych powodów może stanowić barierę nie do przebycia, przynajmniej w pierwszym etapie edukacji. A, że pielęgniarstwo nie jest zawodem odpowiednio opłacanym wiele osób stawia na inne drogi rozwoju. Myślę, że powinniśmy powrócić do podstawowego kształcenia na poziomie średnim, a studia oczywiście powinni być zachowane jako kolejny szczebel. Skoro wspomnieliśmy o studiach medycznych, to też należy dokonać pewnych zmian, bo w tej chwili w uprzywilejowanej sytuacji są studenci zagraniczni i brakuje potem miejsc dla naszych kandydatów na lekarzy.

RB

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x