więcej

więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Alfreda, Maksymiliana, Selmy , 14 sierpnia 2022

Burzawa: Dawniej nie było innych pokus, jak tylko piłka

2022-07-31, Trzy pytania do...

Trzy pytania do Zenona Burzawy, byłego piłkarza i zawodnika Stilonu Gorzów

medium_news_header_34241.jpg
Zenon Burzawa Fot. Krzysztof Olechnowicz

- W tym roku Stilon Gorzów obchodzi 75-lecie istnienia. Jak wspomina pan grę w tym klubie?

- Bardzo miło. Od najmłodszych lat moim marzeniem było móc grać w Stilonie. Od dziecka chodziłem na mecze. Szczęście uśmiechnęło się do mnie, ponieważ kończąc służbę w wojsku trafiłem do trzecioligowego Stoczniowca Barlinek i stamtąd, po ośmiu miesiącach gry, zostałem kupiony przez Stilon. To było coś pięknego. Pamiętam tą wspaniałą atmosferę na stadionie i pełne trybuny kibiców. Aż chciało się grać. To są niezapomniane chwile i niesamowite przeżycia.

- Patrząc z perspektywy czasu dzisiejszy futbol jakoś znacząco różni się od tego, kiedy jeszcze pan grał?

- Oczywiście, że tak i to nie ulega wątpliwości. Przede wszystkim finanse są inne i tego nawet nie ma co porównywać. Teraz praktycznie każdy zawodnik ma swojego menedżera, kiedyś tak nie było. Poza tym za moich czasów nie można było tak łatwo odejść z klubu i przejść do innego. Klub miał prawo blokować zawodnika. Jeżeli chodzi o samo wyszkolenie to na pewno nie byliśmy słabsi i nie odbiegaliśmy umiejętnościami technicznymi. Czasy się zmieniły i piłka nożna też. Za moich czasów nie było innych pokus, jak tylko piłka. Mogliśmy grać od rana do wieczora, bo tak kochaliśmy ten sport.

- Miłość do piłki nożnej pozostała. W jaki sposób jest pan dziś związany z tą dyscypliną sportową?

- Tak, piłka nożna to całe moje życie. Po zakończeniu kariery sportowej z powodu nieszczęśliwej kontuzji postanowiłem, że w pierwszej kolejności zajmę się szkoleniem dzieci, a później stopniowo młodzieżą i juniorami. Po pewnym czasie trafiłem do seniorskiej piłki i tak już zostałem. Obecnie trenuję Meprozet Stare Kurowo, drużynę czwartoligową. Nie tak dawno mieliśmy przyjemność grać przeciwko sobie ze Stilonem Gorzów. Korzystając z okazji jeszcze raz gratuluję im awansu do trzeciej ligi i życzę powodzenia. Najważniejszy krok został zrobiony.

Dorota Waldmann

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x