więcej

więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Andrzeja, Maury, Ondraszka, 30 listopada 2022

Towalski: Wróci do Gorzowa szybciej niż nam wszystkim to się wydaje

2022-09-23, Trzy pytania do...

Trzy pytania do Marka Towalskiego, wielokrotnego mistrza Polski w barwach Stali Gorzów

Marek Towalski
Marek Towalski Fot. Bogusław Sacharczuk

- W niedzielę, 25 września gorzowskich żużlowców czeka decydujący mecz o drużynowe mistrzostwo Polski. Co muszą zrobić nasi zawodnicy, żeby odebrać na stadionie w Lublinie złote medale?

- Przegrać maksymalnie 11 punktami, ale to wszyscy świetnie wiemy, szczególnie po pierwszym wygranym na naszym torze spotkaniu 51:39.  Natomiast jak miałbym rozłożyć to wszystko na czynniki pierwsze, to mamy skomplikowaną sprawę. Najprostszą odpowiedzią jest powtórzenie scenariusza wyjazdowych meczów play off z Torunia i Częstochowy. Stal obecnie to drużyna silnie osadzona na trzech indywidualnościach i każdy z nich, czyli Szymon Woźniak, Martin Vaculik oraz Bartek Zmarzlik muszą pojechać na maksimum swoich umiejętności.  Jak ktoś nie będzie miał swojego dnia, obawiam się, że pozostali nie zdobędą wymarzonych 40 punktów.

- Miał pan w karierze okazję wielokrotnie startować na lubelskim torze. Czy mocno różni się on od gorzowskiego?

- Jeżeli chodzi o geometrię to raczej są to zbliżone obiekty, choć oczywiście gorzowski od czasów zakończenia mojej kariery był już dwukrotnie lekko modyfikowany. Co do startów w Lublinie pamiętam, że kiedyś po wypadku spowodowanym przez Tadeusza Bereja na zawsze straciłem… ząb. W moich czasach Motor nie był silnym zespołem, zawsze wygrywaliśmy, ale wracając do pytania sam jestem ciekawy, jak zostanie przygotowany tor na niedzielę, skoro od kilku dni znajduje się on pod plandeką. Mamy obecnie bardziej jesienne dni, trochę pada, jest chłodno, to może wszystko utrudnić gospodarzom przygotowanie się do meczu.

- Obecny rok dla Stali jest trudny, poprzedni prezes znajduje się w areszcie, Bartosz Zmarzlik odchodzi po zakończeniu sezonu do Lublina, do tego była masa kontuzji. Mimo to Stal jedzie po złoty medal. Czym będzie ten medal w perspektywie nowego życia klubu, które rozpocznie się w 2023 roku już bez Zmarzlika?

- W mojej ocenie już Stal odniosła wielki sukces jadąc w finale i bez względu na to, czy trafi do nas złoty czy srebrny medal uważam ten sezon, ze sportowego punktu widzenia, jako bardzo dobry. Natomiast faktem jest, że po odejściu Bartka trzeba będzie inaczej składać drużynę, ona się mocno spłaszczy, odpowiedzialność za wyniki spadnie na barki wszystkich zawodników. Stal Gorzów to jest jednak marka i nawet jak przytrafią się tej drużynie słabsze chwile, zawsze obroni się i ja liczę, że w kolejnych latach stalowcy będą walczyć o wysokie miejsca. Natomiast Bartek wróci do Gorzowa szybciej niż nam wszystkim to się wydaje.

RB

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x