więcej

więcej

więcej
Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Trzy pytania do... »
Jakuba, Stefana, Romy , 28 listopada 2022

Sterżeń: Na tym nie wolno oszczędzać

2022-11-16, Trzy pytania do...

Trzy pytania do Jacka Sterżenia, radnego z klubu Gorzów Plus, organizatora zlotów motocyklowych w mieście

Jacek Sterżeń
Jacek Sterżeń Fot. Robert Borowy

- Czy coraz częstszy montaż progów zwalniających na gorzowskich ulicach jest dobrym pomysłem?

- Każde rozwiązanie pozwalające zwiększyć bezpieczeństwo w ruchu drogowym w mieście jest dobre. Często zgłaszają się do mnie mieszkańcy z prośbą o załatwienie montażu progów na ich uliczkach, głównie osiedlowych. Dlatego w moich propozycjach budżetowych na przyszły rok zgłosiłem takie potrzeby, licząc że znajdą się na to środki. Rozumiem kierowców, którzy uważają, że same znaki drogowe ograniczające prędkość powinny załatwić temat, ale do końca tak nie jest. Łatwiej jest wymusić ograniczenie prędkości poprzez montaż progów, które są naturalną przeszkodą i kierowcy muszą w takich miejscach zwolnić. Oczywiście jestem otwarty na inne propozycje. Jeśli takowe są proszę je zgłaszać, zobaczymy, bo są miejsca, w których można zastosować inne elementy zwiększające bezpieczeństwo niż tylko progi.

- Skoro wspomniał pan o kontaktach z mieszkańcami w sprawie infrastruktury drogowej w mieście, to zapytam, na co jeszcze zwracają oni szczególną uwagę?

- Jeżeli chodzi o ścisłe centrum najwięcej uwag dotyczy braku miejsc do parkowania aut, ale miejska polityka parkingowa idzie w kierunku ograniczania budowy parkingów. Zależy nam jednak na systematycznym wyprowadzaniu ruchu z centrum i korzystanie tutaj z komunikacji miejskiej, a także z innych środków, jak choćby z rowerów. Natomiast w przypadku osiedli dużo sygnałów dotyczy potrzeby remontów a nawet budowy chodników. Mieszkańcy zwracają też uwagę na górne oświetlenia przejść dla pieszych, co jest ważnych sygnałem. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym jest to ważne i na tym nie wolno oszczędzać. Podobnie jak na wyniesionych przejściach malowanych na kolor czerwony. Można je stosować tam, gdzie nie ma komunikacji miejskiej, gdyż one same w sobie stają się progami zmuszającymi kierowców do maksymalnego ograniczenia prędkości.

- Czy pana zdaniem kierowcy nauczyli się już sprawnie przepuszczać pieszych w wyznaczonych miejscach?

- Zdecydowanie tak, w Gorzowie nie widać z tym większych problemów. Zapewne wpływ na to mają bardzo rygorystyczne przepisy, szczególnie wysokie kary stały się swoistym batem na kierowców. Z drugiej strony kultura jazdy, szczególnie w mieście, jest coraz wyższa. Czasami dochodzi do sytuacji, że kierowcy nie zatrzymają się przed wyznaczonym przejściem, choć są piesi, ale raczej są to sporadyczne przypadki. Jeżeli mógłbym tutaj zaapelować do kogoś, to głównie do młodych pieszych, którzy często gwałtownie wchodzą na pasy, wpatrując się w swoje telefony. Bywają sytuacje, że nawet nie wiedzą, że na ulicę weszli. Sam miałem takich kilka przypadków. Chciałbym zwrócić uwagę, że za to też jest kara. Na koniec chciałbym przypomnieć, że choć sezon motocyklowy jest za nami, to miłośnicy jednośladów jeżdżą przez cały rok. Prosiłbym, żeby kierowcy zwracali na nich uwagę na wąskich i często zakorkowanych gorzowskich ulicach.

RB

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x