2018-08-09, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje
Regionalistów odkrycie w ul. Sikorskiego raczej nie zdziwiło w generalności. Może jedynie skala zachowania zabytku.
O tym, że każdy remont ulicy Sikorskiego przynosi zawsze ciekawe historyczne niespodzianki wiedzą wszyscy, którzy się interesują historią miasta i regionu. Główny szlak komunikacyjny od czasów jeszcze przemiejskich stał się też osią miasta. Bramy i inne rzeczy były lokowane wokół tej osi lub na niej. I tylko kwestią czasu było, kiedy archeologowie znajdą pozostałości po Bramie Santockiej.
No i bingo, no i jest. Ja tam się cieszę nieprzytomnie. Bo w tym mieście nader ubogim w zabytki, mamy coś super. Kwestia zasadnicza – jak to upamiętnić? Powiem tak, spotkałam kilka osób, które wiedzą na pewno, że powinno się bramę pokazać. Na pewno nie powinna zostać w ziemi i być zaznaczona tylko konturem, jak kaplica przy katedrze.
Ja tez jestem za, ale za bardzo nie wiem, jak to miałoby wyglądać. Bo na pewno nie jak Złota Brama w Kijowie, choć przyznam, że sama do niej kilka razy wracałam. No jak nie tak, to może trzeba przenieść do muzeum. Już oczyma wyobraźni widzę, jak archeologia gorzowska, którą lubię szalenie i cenię niezmiernie – zgadza się na takie rozwiązanie. No to jak? Oto pytanie i zagwozdka.
Ale ni mniej, ni więcej – gratulacje państwo archeologowie.
A teraz z drugiego kątka. Otóż jednak nie będzie przeprawy mostowej za pieniądze od rządu. Powiem tak – zdziwiona nie jestem. Natomiast tak na przyszłość - może ostrożniej należy formułować komunikaty, bo już kilka hurraoptymistycznych rzeczy z pieniędzy ponoć rządowych padło na glebę. A skoro przy komunikacji jestem, to tylko przypominam, że kładka kolejowa czeka na obiecany remont-budowę, jakkolwiek. Bo na razie tylko na pustych deklaracjach poprzedniej jak i obecnej władzy się kończy.
Ps. I jeszcze w kwestii zieleni na skwerku przy Łaźni – mam nadzieję, że kilka głazów, w tym ten ustawiony przez byłego szefa wydziału gospodarki komunalnej jednak zostanie????
Gorzów ma tego pecha, że jak już się znajdzie na czołówkach ogólnych mediów, to zawsze za sprawą jakiejś katastrofy. No i dziś tak jest.