Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Jolanty, Lotara, Wita , 15 czerwca 2021

W poszukiwaniu upragnionego cienia

2021-06-08, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Ponieważ pogoda nagle a niespodziewanie łupnęła nam wysokie temperatury, wszyscy zaczęli poszukiwać cienia. A tego zaczyna być w mieście jak na lekarstwo.

medium_news_header_30607.jpg

No i bum. No i dożyłam czasu, że w mieście, które cały czas mówi o sobie, że jest zielone, cienia i zieleni właśnie zaczyna brakować. Widać to po wpisach w mediach społecznościowych, widać to w rozmowach oraz choćby w żartach, jak ten, że niedługo samochody będą musiały pionowo parkować, jeśli kierowcy będą chcieli stać w cieniu.
Ja, z reguły życzliwe nastawiony do życia i ludzi oraz wszystkiego, co żywe człowiek wraz ze wzrostem temperatur staję się marudna i zrzędliwa. I to mocno marudna oraz mocno zrzędliwa. Od zawsze tak mam, no co zrobisz.

Dlatego też, kiedy zaczyna się robić ciepło, a po mojemu zwyczajnie gorąco, zaczynam szukać ścieżek i ścieżynek, gdzie można się trochę przed tym cholerstwem gorącym schować. No i do mojego prywatnego rankingu takich przyjaznych człowiekowi miejsc w mieście coraz bardziej zabetonowanym zaliczyłam właśnie ulicę Matejki. Rzadko tamtędy chodzę czy jeżdżę, a tu proszę – ulica ocieniona niemal na całej długości, nawet w skwarny dzień przyjemnie się tamtędy idzie. Samochodów za dużo tam nie jeździ. W górnym odcinku to nawet autobusów nie ma. No bajka w mieście, które ruguje zieleń. Zapytałam zresztą znajomą, co by było, gdyby….. Usłyszałam – nawet nie kończ, tu nic nie trzeba robić. Nic kompletnie. Nawet jak nowy blok przy ulicy budowali, to nikt nie śmiał nawet pomyśleć o jakichś większych zmianach.

I tak oto mamy bardzo fajną uliczkę, która ostała się jakby cudem. Takich uliczek w mieście jest jeszcze trochę, szkoda tym bardziej większa, że w centrum zieleni jak na lekarstwo.
A teraz z drugiego kątka. Już za chwilkę, już za momencik znów zaczną się rozmowy o kolejnych upamiętnieniach wydarzeń sierpnia ’82 w Mieście. Ja nie jestem absolutnie za tym, aby nie pamiętać, co więcej, jak ktoś czuje konieczność pamiętania przez pomniki, tablice, instalacje, rzeźby, to może naprawdę niech pojedzie do Berlina i popatrzy, jak to można robić. Niech popatrzy, jak Niemcy upamiętnili choćby barbarzyństwo z paleniem książek przez Nazistów, jak upamiętnili deputowanych do Reichstagu, którzy stracili życie podczas II wojny światowej, niech popatrzy na pomnik Holocaustu Romów i Shinti, na kilka miejsc upamiętniających berlińskich Żydów, na pomnik pomordowanych homoseksualistów, czy choćby miejsce, w którym upamiętniono polskiego kierowcę ciężarówki, który został zamordowany na jarmarku przy Kościele Zgody w Berlinie Zachodnim.

Chodzi mi o to, że w małym i kompaktowym mieście, jakim jest Gorzów, każdy kolejny pomnik staje się problemem. Problemem natury estetycznej, wyzwaniem architektonicznym i w końcu problemem natury filozoficznej. Bo od dawna już tak jest, zwłaszcza w przestrzeni publicznej, że wielkie wcale nie znaczy piękne i istotne, a zbyt dużo znaków na ten sam temat, odnoszących się do tej samej kwestii wcale nie nadaje jej jakiegoś znaczenia dodatkowego, a wręcz przeciwnie, ośmiesza.

Skoro już zaczęły się rozmowy o tym, co za rok, to może też i w takim kontekście. Bo ostatnio w mieście wiele złego dzieje się z upamiętnianiem miejsc, wydarzeń i ludzi. Niech będzie choćby przykład słusznego w zamyśle upamiętnienia postaci księdza Witolda Andrzejewskiego. Nieprzemyślana do końca forma sprawiła, że ludzie spoza Gorzowa pomnik ten odbierają jako coś groteskowego. Wiem, ponieważ zdarzyło mnie się poprowadzić trochę wycieczek spoza miasta i kilka razy słyszałam – o jakiś krasnal wam tam przy katedrze stanął. A chyba nie o takie reakcje chodzi.

Renata Ochwat

Ps. Już za chwilkę, już za momencik chyba najbardziej ukochana przez gorzowian impreza – Nocny Szlak Kulturalny….. Trzeba iść, choćby bąble na nogach były, ale trzeba iść.

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x