Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Dory, Gerarda, Maryny , 24 września 2021

I za niedługo będzie można zjeść naleśnika na powietrzu

2021-07-29, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Po prawdzie i dziś można, bo można kupić na wynos i sobie pójść na jakąś ławkę. Ala jaka to inna jakość, kiedy można w ogródku.

medium_news_header_31053.jpg

Późno, bo późno, ale w końcu najsłynniejsza gorzowska naleśnikarnia, czyli Bar u Bartosza zdecydował się otworzyć ogródek. No bo co innego to może być? Przecież nie wytworna platforma do wyładowywania mąki oraz cebuli.

Ogródki to dziś jednak standard. Może ze względu na galopujące ocieplenie, może z innych. Ale ja dla przykładu tak mam, że ja tylko ruszają ogródki, to zwyczajnie wybieram jedzenie lub picie na zewnątrz. W tureckiej kanajpce, do której czasem zachodzę, karmię wróble, bo inaczej się nie da. Gdzieś indziej pogapię się na zielone. No po prostu lubię.

Ktoś może narzekać, że ogródek przy ruchliwej ulicy, ale ileś ogródków jest przy ruchliwych ulicach. I faktycznie, czasem ruch przeszkadza, ale nie ma wyjścia. Bo przecież gdzieś te samochody jednak muszą jeździć. Inna rzecz, że gdyby ode mnie zależało, to w centrum byłby bruk i gazowe latarnie. Ale o ogródkach miało być, a nie o fobiach pani Ochwat.

Od jakiegoś pokaźnego czasu wszystkie kawiarnie, restauracje, budki i inne miejsca z jedzeniem starają się mieć własne takie miejsca. Co prawda daleko nam do zachodu, gdzie wystarczy stolik i jakieś krzesła bóg wi skąd i już jest ogródeczek nawet jednostolikowy, ale jest. U nas to jednak więcej zachodu trzeba i chyba więcej papierów różnych.

Ale dobrze, że i Bartosz lada chwila będzie miał też własny. No bo po prawdzie – najstarsza, najbardziej popularna i naprawdę chyba najbardziej lubiana naleśnikarnia czasami naprawdę nie mogła pomieścić chętnych. I może będzie tak jak w moim ulubionym Berlinie, że zimą tez będzie tam można przysiąść. Bo będzie gorący barszcz, do tego jakiś pled na nogi i już jest. Przecież wśród nas są i tacy, co lubią zimno. Mnie się to podoba.

Renata Ochwat

Ps. Mijają dokładnie 122 lata od chwili, gdy Gorzów wszedł w erę elektryfikacji. Przy Upstallstraße 4, dziś ul. Składowa 11, uruchomiono elektrownię prądu stałego, uruchomiono także trzy pierwsze linie tramwajowe: Chyża (gazownia) – Paradeplatz (Teatralna), Dworzec – Chmieliniec (Warszawska), Rynek – Mieszka I (sąd). Elektrownia zasilała trakcję tramwajową, a nadwyżka energii szła na zaopatrzenie mieszkań.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x