Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Dory, Gerarda, Maryny , 24 września 2021

Coś dziwnego wydarzyło się w mieście

2021-08-02, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Z oddali przyglądam się temu, co się stało w mieście, jeśli chodzi o remonty starych budynków. I oby znany gorzovianista tym razem nie miał racji.

medium_news_header_31069.jpg

Kiedy rozpętała się burza o pozostałości po browarze przy Walczaka, byłam dość daleko od Gorzowa i z opóźnieniem usłyszałam, że toczy się batalia o to, czy to jest zabytek, czy to zbytek nie jest, czy zabudowywać atrakcyjną działkę czymś kompletnie nowym, czy też zostawić te piwnice, bo są świadkiem przeszłości.
Każdy, kto mnie zna, wie, że zawsze stanę po stronie starego. Dlatego jakoś szczególnie się nie wypowiadałam, bo i po co. I tak nikt nie słucha tego, co mają do powiedzenia ludzie zatroskani o miasto.

No ale kiedy awantura nabrała większego rozmachu, zwyczajnie nie uwierzyłam, że to się dzieje. No i ponieważ znów jestem poza miastem, to nie mogłam polecieć, aby osobście sprawdzić, czy rzeczywiście firma sprząta rusztowania z kamienicy przy ul. Dąbrowskiego - 30 Stycznia, która miała stać się luksusowym apartamentowcem. Zostało mi zatem pogapić się w media społecznościowe i wychodzi na to, że rzeczywiście, nie będzie inwestycji, bo inwestor się obraził.

Zmroziło mnie to, co napisał Robert Piotrowski - a mianowicie, że inwestor zabrał rusztowania, ale wcześniej zdążył zdjąć dach i wypruć balkony. No i budynek, dziś własność prywatna, stoi sobie pozostawiona na pastwę losu i działania pogody. I za chwilkę może się okazać tak, że mury już do niczego nie będą się nadawały, tylko do wyburzenia. Oby nie, oby tym razem zatroskany o los miasta znany gorzovianista nie miał racji. Ale kiedy pomyśli się o spektakularnych pożarach i innych wydarzeniach, jakie tu miały miejsce, jeśli chodzi o stare, to plan wydaje się być niepozbawiony sensu.

Powiem tak, dla mnie taki inwestor jest zwyczajnie niewiarygodny. Bo skoro rozpoczął inwestycję, zaczął jakieś działania, to winien przynajmniej akurat tę inwestycję doprowadzić do końca. Może nie chcieć inwestować w działkę przy Walczaka, skoro wobec niej są niejasności co do kwalifikacji, ale już rozpoczęta budowa? Dziwne to jest. Może i się nie znam na biznesie, ale tak się składa, że znam ludzi, którzy się na nim znają, więc poprosiłam o opinię. I ona jest taka, że dziwnie to brzmi, wręcz niewiarygodnie, bo nawet samo ustawienie rusztowań na takiej kamienicy, jak ta narożnikowa, to jest jakaś kasa. No i że prawdziwy biznes nie obraża się na właściciela, tylko w różny sposób negocjuje.

Obyśmy się znów nie zbudzili w takiej sytuacji, jaką wysnuł Robert. Ale niestety, wszystko na to wskazuje, że tak będzie.

Renata Ochwat

Ps. Dziś mija 14 lat od chwili, kiedy po 59 latach swoją działalność zakończyło kino Słońce. Sporo rzeczy tam widziałam. Kilka zabawnych i zwyczajnie śmiesznych sytuacji też tam przeżyłam. I do dziś mam sentyment do takich właśnie miejsc. Dlatego też nie mogę patrzeć na to, jak ten budynek dziś wygląda....

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x