Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Ambrożego, Florentyny, Gawła , 16 października 2021

Tragedia pod moim domem

2021-10-11, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Już chyba wszyscy wiedzą, co się stało w niedzielę na Nowym Mieście. Dziś od samego rana na progu kamienicy przy 30 Stycznia palą się znicze.

medium_news_header_31697.jpg

Stała się niewyobrażalna tragedia. Nikt normalny nie potrafi sobie wyobrazić czegoś takiego. Bo jak to sobie wyobrazić? Szłam wczoraj późnym wieczorem do domu i patrzyłam na skamieniałe ze zgrozy twarze ludzi. Nie było ciekawskich, jak zwykle w takich przypadkach. Wszyscy złorzeczyli kierowcy. Mówili, nigdy więcej.

Wielki dramat i tragedia rodziców tego dziecka. Ale powiem jedno – uważam, że za kilka dni, jak dopalą się znicze, jak okamienieją ludzkie twarze, znów coś takiego lub podobnego może się wydarzyć. Dlaczego tak uważam? Ano dlatego, że od lat obserwuję rozciąganie granic tolerancji dla ludzkich dzikich zachowań.

Przecież nie raz, nie dwa dokładnie tu pisałam o dzikich szarżach kierowców jakichś straszliwych aut po ulicach Nowego Miasta, pod moim oknem. I co? Ano nic. Sama kilka razy wzywałam policję. I co? I nic. Policja owszem, przyjeżdżała raz czy dwa, ale po to, by kupić sobie kebap w Berliner Kebap na rogu 30 Stycznia i Armii Polskiej. Nie raz i nie dwa sąsiedzi żartowali, że to chyba najlepsza kebabownia w mieście, skoro mundurowi się tu stołują.

Nie raz i nie dwa pisałam o dzikich rajdach motocyklistów, którzy jeżdżą w dzikim szale i nic ich nie obchodzą ludzie. Ktoś się tym zainteresował? Ktoś upomniał? Dał mandat? Skierował sprawę do sądu? Nie znam takiego przypadku.

Wiele razy pisałam o nieobyczajnym zachowaniu okolicznych pijaczków, bo przecież kto ich będzie traktował poważnie. Ale właśnie od tego się zaczyna. Od rozciągania tolerancji na złe zachowania w publicznej przestrzeni.

Nie jestem idiotką. Wiem, że nie ma światów idealnych, wiem też, że ten straszny wypadek, ta tragedia niewiele zmieni. Zanim się znicze na progu kamienicy przy 30 Stycznia dopalą, znów jakiś szaleniec, powiem dosadnie, zwykły debil znów będzie gnał po ulicach. Może jednak tym razem przyjedzie policja. Może tym razem zareagują sami ludzie. Może.

Rodzicom dzieciaczka ogromne, wielkie wyrazy współczucia. Ogromne mi państwa żal.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x