Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Miłosza, Pawła, Tatiany , 25 stycznia 2022

W natłoku wydarzeń umknęła mi ważna rocznica

2021-12-02, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

To już dziesięć lat minęło od chwili, gdy Christa Wolf odeszła na Niebieskie Salony Literackie. Dokładnie 1 grudnia minęła ta rocznica.

medium_news_header_32180.jpg
Fot. Renata Ochwat

Zapomniałam. Po prostu zapomniałam, że to już 10 lat minęło od chwili, kiedy zmarła Christa Wolf – jedna z najważniejszych pisarek niemieckich. Była i jest oraz będzie jedną z najważniejszych w dziejach Landsbergu/Gorzowa. Bo to za jej sprawą mamy ,,Wzorce dzieciństwa’’, książkę, która opowiada o mieście, miłości do niego, ma pomieszaną formułę pamiętnika, eseju, prozy.

Co prawda, nie była to pierwsza książka związana z miastem, bo pierwszą jest ,,Rubież’’ Natalii Bukowieckiej-Kruszony, ale ta ma niezwykły ładunek emocji i siłę przyciągania.

Pamiętam, jak kilka lat temu szukałam grobu pisarki na jednym z berlińskich cmentarzy. To taka mała nekropolia, gdzie pochowani są wielcy kultury niemieckiej, między innymi Carl Schinkel, Bertold Brecht, Helen Weigel, Anne Segers, Johannes Rau – to Der Dorotheenstädtische Friedhof in Berlin-Mitte, gdyby ktoś chciał wiedzieć. Nagrobek Christy Wolf to prosty biały kamienny blok z imieniem i nazwiskiem oraz latami życia.

Fani pisarki, a tych stale jest sporo, na jej grób przynoszą długopisy. Ten cmentarz to miejsce niezwykłe cichy i spokojny, choć położony przy ruchliwej ulicy. Na samym cmentarzu jest mała knajpka z fantastycznymi tartami i innymi drobnymi przekąskami.

W sam raz na miejsce spoczynku kogoś takiego, jak Christa Wolf czy Kurt Weil. Bo cały czas w centrum niemieckiej stolicy.

W samym Gorzowie mamy ławeczkę Nelly – alter ego pisarki z ,,Wzorców dzieciństwa’’, mamy kamienicę na placu Słonecznym, w której mieszkała, jest dom, w której jej ojciec miał sklep, no i w końcu mamy salonik Christy w Książnicy Wojewódzkiej. Szkoda, że jednak dziesięciolecie nam wszystkim umknęło. O nie, przepraszam, nie umknęło Robertowi Piotrowskiemu, któremu dziękuję za przypomnienie.

Renata Ochwat

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x