Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Miłosza, Pawła, Tatiany , 25 stycznia 2022

Przygody pociągowe wcale niemiłe…

2021-12-03, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Muszę jeździć pociągami, zresztą jak cała pokaźna armia ludzi dojeżdżająca do pracy lub szkół w mieście nad trzema rzekami. Tylko po co się w nich stale denerwować?

medium_news_header_32188.jpg

Było tak. Wracałam wczesnym rankiem do miasta. W pociągu – pociągu, bo przyjechał, siedziałam obok bardzo eleganckich mamy i córeczki. Córeczka lat kilkanaście i z gatunku – patrzcie na mnie, jestem najpiękniejsza w całej galaktyce. I nagle ta najpiękniejsza zakłada nogi w butach na kanapę pociągową. Mamusia nic, więc ja postanowiłam zająć stanowisko. Koniec końców był taki, że smarkula usłyszała ode mnie przykre słowa. Mamusia nie zareagowała.

Szlag mnie trafia w takich momentach. Pociąg, nawet jak się spóźnia, to jednak jest miejsce publiczne. Na kanapach siadają potem inni ludzie. Jak można tak się zachowywać? Co się potem dziwić, że obyczaje w sferze publicznej dziczeją? Jak rodzice zachwyceni własnym potomstwem nie zwracają uwagi na karygodne zachowania. Nie jestem jakąś starą megierą, rozumiem, że młodość ma swoje prawa, ale do pewnych granic. Nie toleruję takich zachować, podobnie zresztą jak plucia na ulicy czy mocno plugawego języka.

Wiem, że nie ma nas dużo takich, którzy zwracają uwagę, ale trzeba, bo inaczej chamstwo nas ostatecznie pokona.

A jeśli chodzi o pociągowych przygód ciąg dalszy, to chciałabym, aby pani marszałek lub jakikolwiek wysoki urzędnik z urzędu marszałkowskiego przejechał się tak zwaną komunikacją zastępczą, która od kilku miesięcy jeździ na trasie Gorzów – Zbąszynek. Powiedzieć, że urąga to jakimkolwiek standardom, to za mało. Ja jechałam raz i szlag mnie trafiał, a znam ludzi, którzy stale się męczą…. Znakomicie za to czują się organizatorzy przejazdów, czyli właśnie Urząd Marszałkowski. Kolejny raz się przekonałam i utwierdziłam w przekonaniu, że ci, co układają połączenia, ale i decydują o kształcie kolei w regionie, znają ją tylko z obrazka.

roch

Ps. Dziś mija 75 lat od chwili, gdy z Gorzowa wywieziono największą od 1945 grupę Niemców.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x