Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Łucji, Witolda, Wilhelma , 25 czerwca 2022

O pożytkach z chodzenia do biblioteki będzie

2022-06-23, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Gapiłam się w niemym zachwycie na kolekcję kryminałów mego przemiłego znajomego i kolejny raz dochodziłam do wniosku, że bez bibliotek świat byłby zwyczajnie nieudany.

medium_news_header_34029.jpg

Kiedy Grzesiek Musiałowicz opowiadał o swojej kolekcji kryminałów, miałam lekkie wyobrażenie, o czym mówi. Ale trzeba pójść do Książnicy, aby się przekonać, że to jest coś niebywałego. Chodziłam sobie bok tych gablot z kolekcją, a właściwie z ułamkiem kolekcji i coraz to odkrywałam kolejne perełki. Bo kiedyś już tę książkę czytałam, bo akurat tę bardzo lubię, a tę kiedyś miałam… Niezwykła rzecz w najlepszym dla niej miejscu czyli książki w Książnicy.

Piętro wyżej natomiast niezwykle klimatyczna wystawa portretów ludzi kultury, w tym Wisławy Szymborskiej. N i oczywiście zdjęcia z Konfrontacji Fotograficznych. Jednym słowem, człowiek sobie chodzi w miłym chłodzie, ogląda fascynujące rzeczy i jest mu znakomicie na duchu.

A jak do tego dołożyć półkę z turystycznymi rzeczami do zabrania, na której zalazłam ciekawe dla mnie wydawnictwo Berlin i Brandenburgia, to pełnia szczęścia jest zwyczajnie największa. Dla chętnych jest kawa i herbata pod palmą, czyli już jest jakiś sposób na spędzanie wakacji.

Jest chłodno, jest dużo książek i gazet, jest kawa na miejscu. Można więc przyjść nawet a cały dzień i zwyczajnie spędzić tu czas.

I to jest kolejny pożytek z biblioteki w nowym stylu, z biblioteki, jaką mamy w Gorzowie, a o której jeszcze do niedawna dyskutowano, że po co taka duża, bo przecież nikt tych książek nie czyta.

Urocze miejsce w sensie architektury, wygoda w korzystaniu, ciekawe zbiory i kolekcje, czego chcieć więcej? Dla mnie i wielu innych wystarczy aż z naddatkiem.

Renata Ochwat

Ps. Mija 180 lat od chwili, gdy młody księgarz Friedrich Schaeffer (1815-1845) opublikował ogłoszenie o założeniu firmy. Szło to tak: „Niniejszym mam zaszczyt wiadomym uczynić, iż z dniem 1 lipca zakładam tu [auf dem hiesigen Platze] sklep z książkami, dziełami sztuki i muzykaliami połączony ze sprzedażą artykułów piśmienniczych i rysunkowych i tym samym pozwalam sobie PT Klientów prosić o łaskawe wsparcie; sklep mieścił się przy Richtstraße 288 (69)”, dziś Sikorskiego, naprzeciw Starego Domu Towarowego i dał początek firmie „Fr. Schäffer & Co.”, najsłynniejszej do 1945 księgarni i oficynie wydawniczej w mieście.tr

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x