Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Alfreda, Maksymiliana, Selmy , 14 sierpnia 2022

I tak sobie Eddy wrócił na swoje miejsce

2022-08-03, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Jest! Mama jest! Takie okrzyki słychać od pewnego czasu przy rzeźbie Edwarda Jancarza, która znów jest tam, gdzie powinna.

medium_news_header_34362.jpg

Miasto nasze ma niezbyt dużo ciekawych z turystycznego punktu widzenia rzeczy. Wiem to jako przewodniczka, bo zawsze mam dylematy, gdzie tych żądnych wrażeń turystów zaprowadzić. No i od kilku lat wiem, że może i katedra jest jakimś tam wabikiem, ale tak naprawdę to – właśnie rzeźbka Jancarza, rzeźbka Szymona Giętego, dom premiera Kazimierza Marcinkiewicza oraz paradoksalnie i raczej jako negatywny przykład rzeźba księdza Witolda Andrzejewskiego. Nigdy żadna wycieczka nie chciała iść pod popiersie Witolda Pileckiego ani też oglądać podobnych atrakcji.

Dlatego szalenie się ucieszyłam, kiedy Eddy wrócił na miejsce, co prawda lekko przesunięty co do pierwotnego ustawienia, ale tak lekko, że nikomu nie wadzi. Ucieszyłam się ja i ewidentnie gorzowskie dzieciaki, które pasjami lubią siadać na siodełku z Mistrzem i być fotografowane. I super. Bo taki charakter powinny mieć miejskie rzeźby. Budować przywiązanie do regionu, uczyć jego historii. Na wielką historię i pomniki niezwiązane z tym, co tu, raczej bym nie stawiała. Poza politykami nie budzą one żadnej refleksji.

A teraz z drugiego kątka. Musiałam odebrać kwit na poczcie. Polecony był, więc nie było rady. Weszłam i oniemiałam – to nie poczta, to sklepik w typie tych w małych dziurach, gdzie jest wszystko, czyli jak w starym żydowskim powiedzeniu – szwarc, mydło i powidło. Poza tym, że stałam i się gapiłam z niedowierzaniem, rosło we mnie poczucie zażenowania. A tego najbardziej nie lubię. Dlaczego? Ano z prostego powodu. Poczta nazywa się dumnie – Polska. Jest urzędem państwowym, znakiem firmowym tego kraju, a przynajmniej tym powinna być. Bo tak jest na całym cywilizowanym świecie. Nawet w bałaganiarskiej Grecji nikt nie myśli o sprzedawaniu na poczcie oliwy z oliwek czy jakiegoś innego lokalnego badziewia.

To po prostu żałosny widok. Do poczucia ogólnego bezhołowia brakuje tylko majtek na drucie, jakie lata temu dyndały na jednej z posesji w centrum miasta, na której dziś stoi pewien bank.

Renata Ochwat

Ps. Dziś mija równo ćwierć wieku od chwili, gdy stadion żużlowy przy ul. Śląskiej otrzymał imię Edwarda Jancarza (1946-1992). No i proszę, jaka ładna klamra wyszła…

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x