Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Alfreda, Maksymiliana, Selmy , 14 sierpnia 2022

O pożytkach płynących z posiadania tramwajów

2022-08-05, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

No i bum. Upał mnie ostatecznie pokonał. Ja, perypatetyk z urodzenia i umiłowania, zostałam pokonana przez upały. Jeżdżę tramwajami.

medium_news_header_34374.jpg

Jest takie polskie przysłowie – zarzekała się żaba błota. I ono dokładnie opisuje właśnie moją sytuację. Bo też całe życie twierdziłam, że nic, tylko pieszo, że nic mnie nie pokona, że …. I tu milion argumentów. No i przyszło to coś obrzydliwego, co się nazywa lato, przyniosło ze sobą to coś jeszcze bardziej obrzydliwego, czyli upał i poległam.

To jest, jeżdżę tramwajami, bo tam jest chłodno. W sumie zawsze tramwaje to był znakomity środek lokomocji miejskiej. Bo szybki, ekologiczny, wygodny, chłodny i w sumie same superlatywy. Można i należy się cieszyć, że w mieście jeżdżą tramwaje, że w końcu działa cała sieć, że nie muszę lecieć do roboty z wywieszonym ozorem w upał iście afrykański. Zresztą tak jak ja ma znacznie więcej ludzi. Bo bimbki puste nie jeżdżą, ludzieńki korzystają z tej formy komunikacji.

No i jeszcze jedna, niebagatelna rzecz. W końcu ktoś podjął decyzję, że nie ma oklejania miejskich środków lokomocji różnymi obrzydlistwami, zwanymi reklamami. W końcu system komunikacji ma jednolitą szatę, jednolity kolor i jest znakiem firmowym miasta, czyli tak, jak w każdym cywilizowanym miejscu na świecie. Od zawsze byłam przeciwna oklejaniu tym obrzydlistwem miejskich środków komunikacji, bo cały tabor wyglądał jak z Bangladeszu. Teraz wygląda tak, jak powinien. Elegancko, estetycznie, ładnie. I rzeczywiście jest jednym ze znaków firmowych miasta.
I takie mniej więcej są korzyści płynące z posiadania tramwajów…

Renata Ochwat

Ps. 310 lat temu zakończyło się w Gorzowie zakończyło się spotkanie cara Piotra I Wielkiego (1672-1725) i jego wulgarnej żony Katarzyny z Augustem II Mocnym (1670-1733) domu panującego Wettyn, elektorem saskim i królem Polski, sojusznikiem w wojnie północnej; car obrał kierunek na Różańsko, a król – na Myślibórz. Ale skutki tej wizyty miasto odczuwało bardzo długo, zwłaszcza obecność Rosjan, co raczej nikogo dziwić nie powinno

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x