Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa i regionu, publicystyka, wywiady, sport, żużel, felietony

Jesteś tutaj » Home » Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje »
Emila, Neleny, Romy , 22 maja 2024

W poszukiwaniu ładnego – ciąg dalszy

2023-09-14, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje

Nieustannie szukam czegoś ładnego w centrum spapranym przez kolejne pokolenia urzędników na obcasach. I od czasu do czasu się udaje coś takiego dojrzeć.

medium_news_header_37979.jpg

Może to być koryto rzeki Kłodawki w obojętnie którym jej przebiegu. Może to być podwórko pewnego domu przy samym tzw. Szlaku Królewskim. Może w końcu to być kawałek zielska, jakiegoś płożącego na płocie przy Szkole Muzycznej. W całości to się nie broni, ale kawałki są. No i te kawałki trzymają mnie i nie tylko mnie przy życiu.

A pisze o tym, bo znów idzie czas wyborów, znów się pojawiają różni ludzie, którzy różne rzeczy obiecują. Tak było za poprzednich wydań wyborczych. Też miały być cuda wianki oraz  różne koguty na kiju. Miała być wielka rewitalizacja, która de facto sprowadziła się do zabetonowania Nowego Miasta, bo nawet krzywa budka energetyczna nie zniknęła z powierzchni ziemi, choć była wskazywana jako sztandarowy przykład do zniesienia.

Mało tego, jak żulernia śródmiejska piła tanie naleweczki na ławkach, tak pije nadal, i nawet ma lepsze warunki, bo nastawiano stolików teoretycznie do gry w szachy na Kwadracie, więc i gościć się prościej.

A te ładne kawałeczki, które sobie gdzieś tam ocalały, to tak mimochodem, bo dociekliwe oczy urzędników na obcasach jakoś na nie nie spojrzały. I nie, nie marudzę, ani się nie czepiam.  Zwyczajnie nazywam rzecz po imieniu. I tyle.

Ale, ale, magistrat zapowiada, że urzędnicy miejscy zaczną urzędowanie w paskudzie największym, czyli w Przemysłówce. Byłam tam wczoraj. Ciekawe, jak będą wchodzić? Jakaś pochylnia będzie wykonana? Bo przecież parter jest w rozsypce. Myślę, że koniec końców szlag tę poronioną inwestycję jednak trafi. I tyle będzie z próby budowania gorzowskiego Manhattanu w centrum.

Renata Ochwat

Ps. Mija 65 lat od chwili, gdy w Gorzowie koncertowała niemiecka skrzypaczka Susi Lautenbacher (* 1932), uczennica m.in. Henryka Szerynga, znana z pionierskich interpretacji muzyki barokowej. Dziś emerytowana profesor Konserwatorium w Stuttgarcie.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x