2026-01-27, Renata Ochwat: Moje irytacje i fascynacje
Dziś już jakoś się dało. Ale wczoraj, do późnych godzin na chodnikach była szklanka. Wiem, bo sama tego doświadczyłam.
To, że zima zawsze zaskakuje, wiem od dawna. Ale żeby aż tak zaskoczyła, to mnie zwyczajniej zaskoczyło najmocniej na świecie. OK. Rano, nikt nie zdążył, zaspał, nie dało się bo… Milion i jeden wytłumaczeń zawsze się znajdzie. Natomiast żeby po południu było dokładnie tak samo – ul. Hawelańska, ul. Pocztowa, ogromne fragmenty ulic Chrobrego i Mieszka I, o tych odchodzących od nich należy zapomnieć.
Uważam, że miasto i jego służby zwyczajnie nie zdały egzaminu. Po prostu. Nie trafia do mnie żaden argument, że się nie dało. Powtarzam, nie dało się rano, ale żeby po 16.00 i później było tak samo???
Szczęściem dziś – mróz trochę dopuścił, służby od rana sprzątały – tę cieniutką warstewkę śniegu, która zdążyła spaść. Dobre i to na chodnikach i na jezdniach. W każdym razie nie ma lodowiska, ani podobnego obrzydlistwa…
Natomiast znów się robi ładnie. Bo jak śnieg pada, to nawet takie niepiękne miasta jak o nad Wartą, wyglądają całkiem, całkiem.
Służby meteo przestrzegają, idą kolejne mrozy. I to mocne. Zatem dobrze by było, aby służby wzięły sobie jednak te komunikaty do serca, bo zdaje się, że będziemy z zimą mieć jeszcze długo do czynienia.
Renata Ochwat
Ps. Dziś 81. rocznica wyzwolenia Obozu Koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Jako pierwsi do ściętego silnym mrozem obozu – piekła weszli żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty Armii Czerwonej. Na miejscu z zastali ok. 7-7,5 tysiąca skrajnie wyczerpanych więźniów, w tym około 500 dzieci, ocalałych z masowej ewakuacji i „marszów śmierci”. W latach 1940-1945 w obozie zamordowano ok. 1,1 mln ludzi. W tym dniu na całym świecie obchodzi się Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. A w tym kraju żyją ludzie, którzy to negują.
Dziś już jakoś się dało. Ale wczoraj, do późnych godzin na chodnikach była szklanka. Wiem, bo sama tego doświadczyłam.