Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Zakład Gospodarki Mieszkaniowej »
Bogusława, Bronisława, Ilony , 18 sierpnia 2022

Tak ładnie to tylko na osiedlu Słonecznym

2021-12-02, Zakład Gospodarki Mieszkaniowej

Malutki parczek plus do tego malowidło na ścianie budynku sprawiły, że znów kawałeczek osiedla Słonecznego stał się ładny. Mieszkańcy innych zakątków miasta też chcą urządzać podobne miejsca.

medium_news_header_32165.jpg
Fot. Materiał prasowy ZGM

- Najpierw powstał park kieszonkowy, a potem mural do niego nawiązujący – mówi Damian Madaliński, kierownik Administracji Domów Mieszkalnych nr 5, który z sukcesem porządkuje najbardziej zapaćkane osiedle Słoneczne.

Parki kieszonkowe – moda z wielkich miast

Pierwszy park kieszonkowy, czyli skrawek zieleni zamieniony w miejsce wypoczynku powstał w Gorzowie właśnie na osiedlu Słonecznym. Przy jego powstawaniu udział wzięli sami mieszkańcy i to w różnym wieku. Przy pracach zieleniarskich pracowali też uczniowie sąsiedniej Szkoły Podstawowej. W śliczne miejsce zamienił się zadbany i omijany przez wszystkich skwer. Miejsce do zagospodarowania wskazali sami mieszkańcy i sami przy zmianach pracowali.

Parki kieszonkowe wymyślili mieszkańcy nowojorskiego Manhattanu w 1967 roku, kiedy to betonową pustynię zabudowaną wysokościowcami zaczęli zamieniać w malutkie, przyjazne ludziom skwerki z zielenią. Moda szybko zaczęła się rozprzestrzeniać na inne wielkie miasta. Pierwszy park kieszonkowy w Polsce powstał w 2016 roku w Krakowie. I stąd idea zaczęła się przeszczepiać na inne miasta.

Choć jak podkreślają znawcy, jeśli spojrzeć na polskie osiedla z wielkiej płyty, to takie parki – miejsca z zagospodarowanymi plamami zieleni powstawały już znacznie szybciej i były one prywatnymi inicjatywami samych mieszkańców, którym brakowało zieleni właśnie.

Gdzie indziej też chcą

Park kieszonkowy na Słonecznym został dodatkowo ozdobiony muralem. – Wszystko razem gra ze sobą. A skoro ludzie sami przy tym pracowali, jest szansa, że miejsce nie zostanie zniszczone – mówią okoliczni mieszkańcy.

Damian Madaliński potwierdza, że ten wzór działa. – Widzimy to bardzo dokładnie, że jak coś zostanie zmienione, pojawia się zaraz mural. Ludzie potem o to dbają. Pilnują, żeby nikt tego nie zniszczył – potwierdza.

Nowy park, w istocie malutki, ale śliczny skwerek już zdążył się zaznaczyć w pejzażu miasta. Bo przyjeżdżają go oglądać inni, którym się marzą podobne miejsca na innych gorzowskich osiedlach lub podwórkach w kwartałach stałych kamienic. A skoro Zakład Gospodarki Mieszkaniowej zwolna zaczyna porządkować też i podwórka, jest zatem szansa, aby kieszonkowa zieleń pojawiała się w mieście na większą skalę. Coraz więcej mieszkańców o to dopytuje.

Roch

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x