Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Bonifacego, Julity, Macieja , 14 maja 2021

Pomyślmy o najstarszych, usuwajmy śnieg i lód

2021-02-17, Komentarze na gorąco

Lubię chodzić na spacery. Praktycznie każdego dnia staram się trochę potuptać, niczym znany wszystkim przewodniczący gorzowskiej Rady Miasta.

medium_news_header_29717.jpg

Jan Kaczanowski, kiedy tak sobie tuptając w tam i z powrotem wymyślił program naprawy chodników. I powoli ten program jest realizowany. Może trochę wolniej niż szybciej, ale najważniejsze, że wszystko idzie do przodu.

Ja takiej mocy nie mam, ale tak codziennie spacerując, szczególnie w ostatnich dniach zauważyłem, że nie wszystkim chce się odśnieżać chodniki. Może dlatego, że najzwyczajniej w świecie zapomnieli o tym. Ostatni raz śnieg u nas padał… chyba najstarsi górale to wiedzą, bo ja nie pamiętam. Sorry, przypomniało mi się. Parę lat temu dzieciaki na podwórku lepiły ze śniegu wielkanocne zające. Ale było to wiosną, nie zimą.

Inną przyczyną braku odśnieżania może być to, że odpowiedzialni za to nawet nie wiedzą o swoim obowiązku. Bo jak to jest, że chodnik należy do nas tylko w godzinach odśnieżania, a potem jest publiczny, często pojawia się takie pytanie. Tak to jest i trzeba z tym się pogodzić.

Nie chcę tutaj absolutnie narzekać na brak odśnieżania, gdyż byłbym trochę nieuczciwy. Przecież zdecydowana większość, przynajmniej w śródmieściu, chodników została pięknie oczyszczona i złego słowa nie można powiedzieć na ich stan. Są jednak takie fragmenty, że odpowiedzialni za nie po prostu przysnęli. I to zimowym snem.

Bardzo trudno chodzi się tam, gdzie kilkudniowy śnieg zamienił się w lód. O zwichnięcie, a nawet złamanie nogi nie jest w takim miejscu trudno. Młodzi dają sobie najczęściej radę. Przeskoczą taki fragment, albo będą uważać. Ci w średnim wieku także, najgorzej mają najstarsi przechodnie. Szczególnie ci mający kłopoty zdrowotne i wspomagające się laskami.

Pamiętajmy o nich i choćby z myślą o nich usuwajmy zlodowaciałe fragmenty śniegu. Idzie odwilż, dzięki któremu śnieg zaraz stopnieje i za dzień, najpóźniej dwa problem sam się rozwiąże. Ale zima być może jeszcze nie pożegnała się i nie wolno wykluczyć kolejnych opadów za jakiś czas. Dlatego ten mój skromny apel kieruję na przyszłość. Najbliższą i dalszą…

Robert Borowy

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x