Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Adolfiny, Odetty, Wacława , 15 kwietnia 2021

Apel do radnych: Odrzućcie tę uchwałę. Może być szkodliwa!

2021-03-26, Komentarze na gorąco

W środę, 31 marca na sesji rady miasta nasi rajcy pochylą się nad wieloma nowymi projektami uchwał.

medium_news_header_30004.jpg

Zapewne większość z nich tradycyjnie przyjmą bez głębszej analizy, bo może i takowej nie muszą przeprowadzać. Ale nad jednym projektem szczególnie warto, żeby się pochylili, bo inaczej wielu mieszkańców doprowadzą do złości. A zezłoszczony mieszkaniec jest też pamiętliwy.

W czym rzecz? Mowa o projekcie uchwały numer 645 dotyczącym nowych stawek w strefie płatnego parkowania. Każda podwyżka boli, ale niektóre mocno zastanawiają. Argument o tym, żeby poprzez wyższe opłaty wymusić na kierowcach większą rotację na miejscach parkingowych jest zrozumiały. I jest do przyjęcia. Podobnie jak ten, żeby zachęcać mieszkańców innych osiedli do przyjeżdżania do śródmieścia komunikacją miejską. Trzeci argument, że stawki nie były podnoszone od 18 lat również jest przekonywujący.

Gdy spojrzymy na te wszystkie plusy dodatnie, to powinniśmy naszą dyskusję sprowadzić tylko do skali podwyżek. Czy zaproponowane przez prezydenta nowe stawki są uzasadnione? To już ocena radnych. Niektórzy w rozmowach z nami uważali, że przedstawione w projekcie uchwały stawki są za wysokie. Dlatego spodziewać się należy na sesji ożywionej dyskusji, chyba że większość wcześniej dojdzie do porozumienia. Choćby na komisjach.

Nie stawki są jednak największym problemem, ale dyskryminacja mieszkańców ze względu na miejsce zamieszkania. W mojej ocenie jest to poważna sprawa i jest spore grono gorzowian, które nie rozumie działań urzędników i liczy, że radni w ich imieniu zdecydowanie zaprotestują.

Żaden z powyższych argumentów nie dotyczy bowiem kierowców mieszkających przy ulicach objętych strefą płatnego parkowania. Dlaczego w tej sytuacji przykładowo mieszkańcy ze Staszica, Górczyna, Piasków mogą bezpłatnie pozostawiać swoje auta na drogach publicznych pod blokami, gdzie mieszkają, a to prawo odbiera się mieszkańcom śródmieścia? Z dnia na dzień mieszkający przy Mieszka I-go, Krasińskiego, Dąbrowskiego, Borowskiego i wielu innych ulicach w rejonie SPP będą musieli pofatygować się do biura SPP i zapłacić czterysta złotych za rok. Za to tylko, że ich ulica znalazła się w SPP.

Co mogą w tej sytuacji zrobić pechowcy? Chyba tylko zostawiać auta na osiedlach i stamtąd dojeżdżać komunikacją miejską lub powrócić do domu spacerkiem.

Szanowni urzędnicy, o jakiej rotacji mówimy na ulicach, gdzie znajdują się praktycznie same kamienice i bloki mieszkalne. Mieszkańcy powinni mieć takie same prawa w całym mieście. Nie mogą być dzieleni na tych co mogą bezpłatnie stawiać auto pod swoim oknem i na tych co muszą za to samo zapłacić 400 złotych podatku za rok. Tak, to jest dla nich podatek, nazywany tylko urzędniczo opłatą. Rozumiałbym jeszcze jakąś niewielką opłatę za wydanie potwierdzenia do prawa parkowania w pobliżu miejsca zamieszkania (w projekcie mówi się do 100 metrów). Ale chęć zarabiania sporych pieniędzy od losowo wybranych mieszkańców jest działaniem szkodliwym. Zapewne skończy się tak, że większość będzie wjeżdżała na podwórka i inne place znajdujące się w różnych kwartałach, czyli tam, gdzie najczęściej dzieci mają lepsze lub gorsze miejsca do zabawy. I genialny w prostocie pomysł rewitalizacji społecznej, budowany w mieście od wielu lat, zostanie szybko zniweczony.

Warto raz jeszcze zastanowić się na dzieleniem gorzowian na lepszych i gorszych.

Robert Borowy 

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x