Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Gustawa, Kariny, Stefana , 2 sierpnia 2021

Oni dobrze czują się pod zwałami śmieci

2021-04-12, Komentarze na gorąco

Mamy XXI wiek a zachowanie niektórych mieszkańców Gorzowa nadal jest przerażające. Chodzi o naprawdę niewielką grupę, potrafiącą jednak do białości rozgrzać pozostałych mieszkańców, którym zależy na ładnym i przyjaznym miejscu zamieszkania.

medium_news_header_30147.jpg

Temat śmieci, ale i nie tylko śmieci jest stary jak świat. Przyzwyczailiśmy się do tego, co nie znaczy, że pogodziliśmy się z zachowaniem na przykład niektórych właścicieli czworonogów. Nadal nie rozumieją oni, że należy sprzątać po swoich pupilach. Mają to w nosie i tak jak w filmie Barei najczęściej odpowiadają ,,i co pan nam zrobi’’. Podobnie jest z rodzicami małych dzieci, które papierki po cukierkach czy lodach rzucają wprost na chodniki lub trawniki. Trudno tutaj winić dziecko, że ma niewychowanego rodzica, nie potrafiącego w dwóch prostych zdaniach przekazać właściwych zachowań swojemu potomkowi.

Kolejna sprawa to przybysze zza wschodniej granicy, którzy we krwi mają śmiecenie. I widząc, że w Polsce też można rzucać wszystko na ulicę wcale nie ustępują w tym zachowaniu. Palą papierosy i nagminnie zasypują petami podwórka, szczególnie tam, gdzie wynajmują mieszkania. Mają totalnie w nosie, kiedy zwraca im się uwagę, bo zaraz pokazują leżące obok góry śmieci. Wydaje im się, że nie robią nic złego, że dostosowują się tylko do polskiej tradycji.

Zawsze przyklaskuję inicjatywom gorzowian, a jest ich dużo, na organizowanie akcji wspólnego sprzątania. Niedługo będzie sprzątanie brzegu Warty. Super, wielkie ukłony dla inicjatorów tej i innych akcji oraz dla uczestników. Ale czas najwyższy zacząć zdecydowanie działać u podstaw. Wiem, że takich haseł było mnóstwo, ale jak nie weźmiemy się wspólnie za to w sposób radykalny, to coraz częściej będziemy obserwować takie mini wysypiska śmieci, jak to zrobione przez nas w centrum Gorzowa, czy ostatnio opublikowane przez gorzowskie radio z terenu popoligonowego przy Słowiańskiej. W jednym z komentarzy były miejski radny zadał pytanie, gdzie się podziewa straż miejska i ich fotopułapki?

Nie jestem za rozliczaniem, gdzie leży wina obecnego stanu, bo odpowiedź w takim momencie jest w sumie prosta. Wina jest po stronie bałaganiarzy, dla których nie istnieje dobro wspólne. Oni dobrze czują się po zwałami śmieci i otaczających ich psich odchodów. Czasami też ludzkich. Problem tkwi w tym, że trzeba z takimi ludźmi podjąć twardą walkę. Nie jest to proste, ale skoro mamy w jakim miejscu notorycznie budowane dzikie wypiska (choćby na jednym z podwórek przy u Armii Polskiej), to może czas najwyższy ustawić tam fotopułapkę, złapać dwóch, trzech śmieciarzy, porządnie ich ukarać i mocno rozpropagować, z zachowaniem RODO oczywiście, w mediach. Również w społecznych, żeby inni zaczęli przynajmniej zastanawiać się, czy dalsza gra w psucie wizerunku miasta jest warta świeczki.

Po paru takich skutecznych akcjach pojawi się przynamniej nadzieja na lepsze jutro, ale trzeba być konsekwentnym w działaniu być może nawet przez kilka lat. Stworzyć coś na wzór ,,mapy nielegalnych wysypisk’’, dać mieszkańcom proste narzędzia do zgłaszania takich zdarzeń, ale również anonimowego wysyłania filmików i zdjęć ukazujących bałaganiarzy w akcji.  Każde zgłoszenie mieszkańców, że wokół nich jest stała grupa brudasów powinno być dokładnie sprawdzone, sprawcy namierzeni i przykładnie ukarani. Zagraniczni przybysze zaś powinni na dzień dobry być pouczeni przez służby wydające zgodę na ich obecność w Polsce, jak też pracodawców i wynajmujących im mieszkania. Jak chcą zaś śmiecić, to niech wracają do siebie.  

I tak, krok po kroczku należy eliminować i wychować ludzi, dla których czystość otoczenia jest czymś abstrakcyjnym. Jeżeli ktoś nie umie żyć w czystości, niech wyprowadzi się na wysypisko i tam delektuje się otoczeniem. Uważam, że jeśli nasze służby mundurowe nie będę miały w sobie odpowiedniej determinacji, żeby rozpocząć we współpracy ze społeczeństwem twardą walkę z brudasami, to będzie już tylko gorzej i żadne inicjatywy społeczne niewiele pomogą.

Robert Borowy

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x