Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Bonifacego, Julity, Macieja , 14 maja 2021

Ważniejsze jest ratowanie kamienic niż schodów

2021-04-26, Komentarze na gorąco

Czasami trzeba pójść pod prąd, to dzisiaj pójdę, choć wiem, że nie jestem jedyny, który ma jednoznaczne zdanie na temat dalszych losów Schodów Donikąd. Ale po kolei…

medium_news_header_30234.jpg
Zrujnowane i zarośnięte Schody Donikąd to obecnie jedna z ,,wizytówek'' centrum miasta Fot. Robert Borowy

Miałem to szczęście lub nieszczęście, że pamiętam, kiedy powstały te schody przy ulicy Drzymały. Nie rozumiałem wtedy po co one są, skoro nigdzie nie można nimi dojść, ale pamiętam, że ambicją chyba każdego wtedy gorzowianina, a szczególnie młodego było ich ,,zdobycie’’. I tak czasami łaziło się po nich, raczej bez sensu, ale były to czasy, że wiele rzeczy robiliśmy bez sensu, gdyż jakiś większych atrakcji w mieście nie było. Graliśmy najczęściej na ulicach w kapsle, dziewczyny skakały przez gumkę i beztroskie wtedy życie dzieciaków jakoś się toczyło. Starsi latali na te schody porobić sobie na nich czarno-białe zdjęcia, niektórzy nawet robili ślubne, komunijne, inni podziwiali panoramę miasta, jakby było co wtedy podziwiać.

I tak jakoś zleciało sobie 30 lat, kiedy schody stały się miejscem zagrożenia budowlanego. A że w Polsce mamy taką tradycję, iż wszystko naprawiamy zakazami, postanowiono zamknąć na kilka kłódek wejście i tak niedługo będziemy obchodzili 20-lecie tego wyjątkowego zapewne wydarzenia w powojennej historii miasta. Ciekawe, czy planowane będą obchody, w trakcie których ponownie usłyszymy deklaracje o remoncie tego ,,wyjątkowego’’ miejsca. Cudzysłów nie jest tutaj przypadkowy.

Uważam, że jubileusz powinien być dobrym czasem załatwienia tego tematu. Albo w jedną, albo w drugą stronę. Z logicznego punktu widzenia schody te nikomu do szczęścia nie są potrzebne. Niczemu bowiem nie służą, a szczególnie od momentu, kiedy ze strony amfiteatru można wejść na ładnie zrewitalizowaną platformę, na której znajduje się luneta, a wokół są ławeczki. Jest to miejsce, z którego podziwianie panoramy miasta jest jeszcze ładniejsze niż kiedyś, choć sama panorama nie zmieniła się specjalnie. Z sentymentalnego punktu widzenia może jest trochę osób, dla których te schody są ważne, ale tak samo ważne mogą być dla kogoś stare szopy na podwórkach. Czy oznacza to, że nie należy ich rozebrać?

W miejscu Schodów Donikąd najlepiej jakby został wybudowany ładny wielopiętrowy parking, na dachu którego można byłoby postawić elegancką restauracyjkę z widokiem na miasto. Miałoby to zapewne dobry efekt wizualny, byłoby praktyczne i niekonwencjonalne. A makietę schodów proponuję umieścić w muzeum. Dużo ważniejsze jest dzisiaj ratowanie kamienic, bo one przynajmniej dają dach nad głową.

Robert Borowy

PS. Przypomnę tylko, że w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym, przyjętym w 2016 roku, na remont schodów zaplanowano 15,6 milionów złotych, a przebudowa miała nastąpić rok później, czyli w 2017 roku.

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x