Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Gustawa, Kariny, Stefana , 2 sierpnia 2021

Gest mistrza to nie tylko pieniądze

2021-07-15, Komentarze na gorąco

Kiedy Bartosz Zmarzlik wystawiał swój pierwszy złoty medal za zdobycie mistrzostwa świata w 2019 roku niemal cały żużlowy świat wstrzymał oddech. Z zaskoczenia oczywiście.

medium_news_header_30930.jpg
Fot. Bartosz Zmarzlik/FB

Szybko okazało się, że info o akcji gorzowianina, który wystawiając jedno ze swoich najbardziej prestiżowych trofeów chciał przede wszystkim ,,zarobić’’ jak najwięcej pieniędzy na leczenie dwuletniej Niny Słupskiej dotarło do innych środowisk i w zdecydowanej większości gest mistrza świata spotkał się z podziwem.

Dzisiaj już wiemy, że medal został zlicytowany za kwotę 61 tysięcy złotych, a walka o niego trwała do ostatniej sekundy, uczestniczyło w niej siedmiu licytujących. Zaraz po licytacji pojawiły się pytania, czy to dużo, czy mało? Moim zdaniem nie kwota jest w tym przypadku najważniejsza, ale promocja całej akcji zbierania środków na ratowanie życia małej dziewczynki. Trwa bowiem wyścig z czasem. Nina już powinna zostać poddana terapii genowej, a tu wciąż brakuje  1,7 mln złotych. Przypomnę, że choruje ona na rdzeniowy zanik mięśni SMA.

Wierzę, że gest Bartka to nie tylko wspomniane 61 tysięcy do ogólnego budżetu, ale to także zachęcenie kolejnych członków żużlowej rodziny, i nie tylko, którzy teraz szybciej sięgną do portfeli i dorzucą się do akcji. Nie muszą to być duże kwoty. Wystarczy po 10-20 złotych. Im więcej będzie wpłacających, tym szybkiej uda się zebrać potrzebną kwotę.

- Wow. Przekazując medal Indywidualnych Mistrzostw Świata na żużlu na licytację na rzecz Niny Słupskiej, nie wiedziałem jaki będzie odzew i czy ktokolwiek będzie zainteresowany tą pamiątką. Teraz chciałbym bardzo podziękować wszystkim zainteresowanym, gdyż kwota jaką osiągnął ten medal na koniec licytacji jest fantastyczna i przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Pamiętajmy jednak, że walka o zdrowie Ninki trwa. Zajrzyjcie pod ten adres: www.siepomaga.pl/nina - zachęca Bartosz Zmarzlik.

Robert Borowy

 

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x