Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Komentarze na gorąco »
Geraldy, Honoriusza, Wery, 30 września 2022

Nie można uciec od smutnej opinii

2021-12-27, Komentarze na gorąco

- Presja ma sens, szkoda tylko, że tak późno – usłyszałem kilka dni temu od jednej z mieszkanek Armii Polskiej, kiedy zobaczyła ona montowane przed przejściami dla pieszych progi spowalniające.

medium_news_header_32366.jpg
Fot. Robert Borowy

O tym, żeby je zamontować mieszkańcy nie tylko tej ulicy, ale również kilku sąsiednich mówili od dawna. Od bardzo dawna nawet, zwłaszcza że przejścia na tej ulicy znajdują się tuż przed skrzyżowaniami i wchodząc na pasy nie zawsze jest się dobrze widocznym dla kierowców, którym widok zasłaniają auta stojące przy chodnikach. Szczególnie te źle zaparkowane tuż przy samych przejściach. Pomijaj już tutaj fakt organizowania sobie wyścigów na tej ulicy, których nie brakowało szczególnie po wymianie nawierzchni, jaka miała miejsce po montażu ,,KAWKI’’.

Nie można jednak uciec od bardzo smutnej opinii, że do montażu progów doszło w wyniku tragedii, jaka wydarzyła się w tym miejscu dwa miesiące temu. Gdyby nie zginął 4-letni Piotruś zapewne kolejne apele mieszkańców rozbijałyby się o urzędniczy mur. Nawet nie ma sensu tutaj przywoływać popularnego polskiego powiedzenie, że ,,Polak mądry po szkodzie’’, gdyż akurat w tym przypadku ta mądrość powinna zostać wykorzystana przed wypadkiem.

Nie wszystkim zapewne te progi się spodobają, bo kiedy trwała dyskusja na ten ich ewentualnego montażu (już po wypadku), to nie brakowało w mediach społecznościowych negatywnych opinii. Dzisiaj ten temat jest już zamknięty, ale warto dokładnie poczytać sobie wpisy mieszkańców z innych części miasta i przyjrzeć się, w których rejonach montaż takich drogowych ,,przeszkód’’ mógłby zwiększyć bezpieczeństwo przechodniów. Nie jestem zwolennikiem seryjnego ich kładzenia wszędzie, gdzie tylko ktoś tego zapragnie, ale są miejsca, gdzie są potrzebne i mogą uchronić pieszych przez podobną dramatyczną sytuacją, jaką przeżywaliśmy w październiku na skrzyżowaniu ulic 30 Stycznia i Armii Polskiej.

Tu nie chodzi o czyjeś widzimisię. Tu chodzi tylko i aż o bezpieczeństwo. Każdego z nas…

Robert Borowy

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x