Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Na szlaku »
Gustawa, Kariny, Stefana , 2 sierpnia 2021

Smok w kościele, Arab w boksie i to wszystko nad Wartą

2021-07-06, Na szlaku

Pyszny barokowy kościół, zamek z sarkofagami byłych właścicieli i stadnina ogierów – Sieraków w Wielkopolsce. Perełka, w której można się zwyczajnie zakochać.

medium_news_header_30859.jpg

Kiedy się wjeżdża do Sierakowa, obojętnie od której strony i nie bardzo się wie, czego można się spodziewać, to raczej trudno przypuszczać czegoś szczególnego. A tu nie dość, że miasteczko ładne, to jeszcze szalenie interesujące.

Przede wszystkim barok

Najważniejszym zabytkiem małego Sierakowa jest pobernardyński kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Niepokalanie Poczętej. Pierwszy rzut oka – typowa barokowa architektura, ściany pomalowane na blady róż. No cóż, wszędzie takie kościoły się zdarzają. Ale wystarczy rzut oka do wnętrza, aby się przekonać, że jednak nie wszędzie.

Tak bogate wyposażenie utrzymane w jednym tylko, dojrzałym barokowym stylu to się zdarza i owszem, ale raczej na Dolnym Śląsku. Bo faktycznie, kościół w Sierakowie zachwyca, zauracza, przysparza o zawrót głowy i mocniejsze bicie serca.

To głównie fundacja rodziny Opalińskich, w której rękach miasteczko było przez dłuższy czas. I na co warto zwrócić uwagę, jak już się z tą feerią barokową oswoimy - na pewno na smoki. Otóż bowiem smoka można zobaczyć w głównym ołtarzu – na jego zwieńczeniu figurę Michała Archanioła ciskającego włócznię i stojącego na…. smoku, albo na jakiejś kreaturze, która do smoka jest podobna. Drugi smok znajduje się w ołtarzu bocznym, na obrazie Matka Boska na smoku, który w trzeciej dekadzie XVIII wieku namalował bardzo znany wielkopolski malarz Krzysztof Boguszewski.

Poza tym warto popatrzeć na barokowe nagrobki, zwrócić uwagę na mnóstwo ciekawych szczegółów – jak choćby herby Opalińskich i rodów z nimi związanych, jak na chustę świętej Weroniki lub też na wizerunek sierakowskiego kościoła z XVII wieku. I choć wnętrze nie jest wielkie, to na dokładne obejrzenie warto przeznaczyć trochę czasu. A potem ruszyć w króciutką drogę do Zamku.

…. a potem do zamku Opalińskich

Dziś zamek to zaledwie część tego, co w XVII i XVIII wieku tu było. Dziś pięknie utrzymany, przywrócony do życia w latach 90. XX wieku budynek, jest siedzibą Muzeum Regionalnego. Już na parterze widać miejsce niezwykłe – kaplicę z sarkofagami Opalińskich, w tym tego najważniejszego, Krzysztofa. Obok można przyjrzeć się drzewu genealogicznemu, z którego jasno wynika, że Maria Leszczyńska, żona króla Francji Ludwika XV to w prostej linii Opalińska.

Na piętrze odtworzono izbę paradną, czyli tę najważniejszą, gdzie Opalińscy i potem kolejni właściciele przyjmowali gości. Tu poczet Opalińskich i zachwycający piec kaflowy. Obok wystawa przedmiotów wiążących się z dziejami miasteczka, jak choćby tablice tych, którzy zginęli w I wojnie światowej, pamiątki po powstańcach wielkopolskich, bo przecież jesteśmy w Wielkopolsce, która szablą i karabinem wywalczyła sobie powrót do Polski.

Zamek zlokalizowany jest nad brzegiem Warty, tak, że widać dwa zakola. Obok rosną wysokie dęby, jest się więc gdzie schować w upalny dzień.

Wielkopolskie, śląskie, arabskie, polskie….

Z zamku prosta uliczka, jakieś 300 m, prowadzi do Państwowej Stadniny Ogierów rasy wielkopolskiej. I tu od razu zastrzeżenie. Trudno się tu dostać, ale jak już, to można się zachwycić architekturą – zabudowania ułożone w podkowę pochodzą z lat 20. XIX wieku są zachowane w stanie nienaruszonym. W centrum leży główny plac maneżowy w czterema dębami i płytą, gdzie prezentują się konie. Dyrekcja mieście się w zadbanym pałacyku z tego samego czasu.

Przewodnicy prowadzą do stajni, gdzie można pooglądać konie głownie rasy wielkopolskiej, ale są i rasy brandenburska, śląska oraz są konie czystej krwi arabskiej – i to absolutne piękności. Każdy w swoim boksie, każdy zadbany, ale każdy sam. Inaczej jest z konikami polskim, potomkami tarpanów. Te żyją w stadzie. Można do nich podejść, pogłaskać.

Huta szkła i droga nad jezioro

Kolejnym znakiem miasteczka jest huta szkła pochodząca z lat 20. XX wieku. Niegdyś manufaktura, dziś nowoczesna fabryka, która daje zatrudnienie okolicznym mieszkańcom. Idzie się obok niej w drodze do najpopularniejszego kąpieliska naj jeziorem Jaroszewskim. To miejsce, gdzie do dziś pozostały relikty ścieżek, na których trenowali przedwojenni polscy olimpijczycy. Ale też miejsce, gdzie się skupia główny ruch turystyczny mikroregionu. Jezioro zlokalizowane jest po zachodniej stronie drogi do Kwilcza. Na jej wschodniej stronie leży długa rynna jeziora Lutomskiego – dziś rezerwat przyrody.

I tu kończy się nasza droga. Zostajemy nad Jaroszewskim – na lody, coś smacznego lub tylko po to, aby zamoczyć nogi.

Renata Ochwat

0.sierakow-10.JPG
1.sierakow-11.JPG
2.sierakow-12.JPG
3.sierakow-13.JPG
4.sierakow-2.JPG
5.sierakow-3.JPG
6.sierakow-4.JPG
7.sierakow-5.JPG
8.sierakow-6.JPG
9.sierakow-7.JPG
10.sierakow-8.JPG
11.sierakow-9.JPG
0
01234567891011

Warto wiedzieć:

Do Sierakowa można dojechać komunikacją publiczną, ale z Gorzowa to trudna sztuka. Najlepiej wybrać się własnym samochodem – 80 km w jedną stronę. Jednodniowa wycieczka jest w zasięgu możliwości.

W miasteczku można pooglądać dobrze zachowany średniowieczny układ miejski z wielkim rynkiem. Poza tym trwa odbudowa kościoła ewangelickiego i remont synagogi.

Jak się przejdzie most na Warcie, to wjeżdża się na drugi most – zabytek architektury drogowej z początków XX wieku – dziś to suchy Kanał Ulgi, ale bywają lata, że Warta ma taki wysoki stan, iż most się przydaje.

Sieraków ma znakomicie opracowaną biblioteczkę, która opisuje dzieje niezwykłego miasteczka i jego nie mniej niezwykłych właścicieli, jak choćby Łukasza Górkę, wojewodę poznańskiego, który pojął siłą za żonę najbogatszą wówczas pannę Rzeczypospolitej – Halszkę Ostrogską – burzliwe losy nieszczęśliwej Halszki nadają się na film z cyklu płaszcza i szpady. Jak kto ciekawy, to może się wybrać do pobliskich Szamotuł i popatrzeć na wieżę, w której była wieziona.

Sieraków leży na terenie Sierakowskiego Parku Krajobrazowego – krainy lasów, jezior i dzikiej zwierzyny.

X

Napisz do nas!

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x