Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Na szlaku »
Jakuba, Stefana, Romy , 28 listopada 2021

Miasto starego kalendarza i muzyki

2021-08-24, Na szlaku

Dysk z Nebry oraz przepiękna starówka sprawiają, że zwyczajnie warto wybrać się do Halle w Saksonii-Anhalt. A jak do tego dodać jeszcze dwa zamki i Soławę, to wątpliwości żadnych mieć nie trzeba.

medium_news_header_31221.jpg

Dysk z Nebry – przedmiot wielkości pizzy ma magiczną moc przyciągania. To właśnie dla niego pojechałam do Hale, miasta, które do tej pory kojarzyło mnie się z okropną postenerdowską architekturą i jakimiś fabrykami. Jakże się zdziwiłam.

Dysk, archeologia i inne cuda

Kiedy się dojeżdża do Halle, obojętnie z której strony, nic, kompletnie nic nie wskazuje, że za chwilę zobaczy się miasto, które potrafi zachwycić i zauroczyć. Dworzec kolejowy na linii Lipsk-Erfurt t taki typowy XIX-wieczny budynek z dużym placem i całkiem sporą ekipą nic nierobiących pijących z upodobaniem piwo. Ale wystarczy wsiąść do tramwaju nr 15 i udać się w kierunku do Muzeum Archeologicznego, aby po kilku przystankach nagle zobaczyć ślicznie odnowione kamienice, a po chwili Stary Rynek z kościołem, wieżą, Rolandem, rzeźbą Georga Friedriecha Haendla. Ale nie wysiadamy z tramwaju, jedziemy dalej, aby po kilkunastu minutach dotrzeć do Muzeum Archeologicznego, gdzie przechowywany jest dysk z Nebry, jeden z moich głównych celów tegorocznej wyprawy do Niemiec.

To jedyny obiekt, którego fotografować nie wolno, a który jest głównym elementem tej ekspozycji. T brązowy dysk z epoko brązu znaleziony w Nebrze. Został znaleziony w 1999 roku, a jego historia nadaje się na film szpiegowski. T najstarszy znany ludzkości kalendarz z wyobrażeniem nieba. Ma wielkość pizzy, jest niebiesko-zielony z złotymi wyobrażeniami księżyca, słońca i gwiazd. Jest tak wyeksponowany, że widać go niemal z każdego miejsca w muzeum. I ma taką moc, że stoi się przed nim i nie można odejść.

Samo muzeum jest zresztą jedną z najbogatszych prezentacji prehistorycznych w Niemczech i zwiedzenie go zajmuje kilka godzin.

Do zamków dwóch

Kiedy już się oderwiemy od dysku z Nebry, warto wyruszyć do dwóch zamków, które tu są. Do tego starszego – na wysokim brzegu Soławy można pójść pieszo – od muzeum t tylko niecały kilometr. Idzie się wśród pięknie wyremontowanych kamieniczek, brukowanymi ulicami, których nikt nie chce przykrywać asfaltem. To Giebiechenstein – zamek arcybiskupów magdeburskich, zbudowany w XII w., obecnie w ruinie i jeden z punktów widokowych na miasto. Ten drugi – młodszy, znajduje się ponad dwa kilometry od tego pierwszego i można do niego dojechać znanym już tramwajem nr 15. Moritzburg – zbudowany na przełomie XV i XVI w. to zamek rezydencja arcybiskupów Magdeburga, zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej; od końca XIX w. siedziba muzeum. Dziś tam odbywają się różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, jak koncerty, spektakle oraz wystawy czasowe. Na dziedzińcu działa restauracja, więc można sobie zrobić przerwę na lunch czy pyszną lemoniadę.

I ku centrum pora

I już od Moriztburga idziemy dalej pieszo. Znaki prowadza do katedry Halle. To przepiękny renesansowy budek pomalowany na biało. Co ciekawe, jego architektura absolutnie nie wskazuje na budowlę sakralną. Do dziś to czynny ewangelicki kościół, w którym można podziwiać przepiękne renesansowe i nieco późniejsze rzeźby świętych, które otaczają nawę główną.

Przed katedrą jest mały placyk z ładną fontanną ławeczkami. Idealne miejsce na kolejna przerwę. A po chwili ruszamy dalej, drogą, która prowadzi do domu Georga Friedriecha Haendla, kompozytora doby barku, który zrobił oszałamiająca karierę w Europie, a niemal wszystkim znany jest jego Mesjasz. Domek jest niewielki i zawiera mnóstwo informacji o kompozytorze.

A droga prowadzi dalej, ku Staremu Rynkowi, na którym stoi pełnopostaciowa rzeźba kompozytora. Jednak oko zwiedzającego widzi przede wszystkim piękny kościół mariacki z dwiema wieżami połączonymi tajemniczym mostkiem. Warto obejść świątynię, bo na jej tyłach jest instruująca smocza fontanna. Poza tym na Starym Rynku stoi Czerwona Wieża, której strzeże Roland, nietypowo z uniesionym mieczem. Roland czyli znak wysokiego statusu miasta.

W każdy dzień na rynku odbywają się targi – można kupić warzywa, miód, wędliny, ryby i co tam jeszcze . Obowiązkowo stoją kramy z jedzeniem na wynos.

Warto zagłębić się w okoliczne uliczki, bo XIX- wieczne a czasami i starsze kamienice zostały pieczołowicie odremontowane i potrafią zaskoczyć i zachwycić szczegółem – jak klamka czy ozdobna kratownica w oknie.

I tu kończy się wycieczka, na którą trzeba policzyć kilka godzin.

Renata Ochwat

0.P1010411.JPG
1.P1010412.JPG
2.P1010433.JPG
3.P1010434.JPG
4.P1010438.JPG
5.P1010455.JPG
6.P1010459.JPG
7.P1010460.JPG
8.P1010463.JPG
9.P1010476.JPG
10.P1010477.JPG
11.P1010480.JPG
0
01234567891011

Warto wiedzieć

Halle jest jednym z naprawdę niewielu miast w Niemczech, w którym tramwaj jedzie przez absolutnie historyczne centrum miasta.

W Halle urodził się także Rienhard Heydrich, wysoki nazistowski aparatczyk, autor koncepcji całkowitego rozwiązania, czyli eksterminacji wszystkich Żydów. Nie ma na szczęście po nim żadnych śladów, a lokalni przewodnicy nie wskazują nawet miejsca, gdzie mógł przyjść na świat.

Innym ciekawym mieszkańem Halle był Mathias Grünewald – malarz, architekt i budowniczy machin wojennych doby renesansu. Mówi się o nim, że był takim niemieckim Leonardo da Vinci.

Choć Dysku z Nebry, najważniejszego eksponatu w całym Halle nie można fotografować, to jednak można kupić sobie pamiątki z jego wyobrażeniem – jak magnes na lodówkę, koszulki, długopisy, notesy i mnóstwo innych przedmiotów. Ponadto jego wyobrażenie można zobaczyć niemal w całym mieście. Jest bowiem nieformalnym symbolem Halle.

Halle, choć w Saksonii-Ahalt, tworzy jedną aglomerację miejską wraz z Lipskiem – Saksonia, o łącznej liczbie mieszkańców 1 mln osób. Dlatego też oba miasta mają wspólne lotnisko, są połączone siecią szybkich kolei miejskich.

X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x