Echogorzowa logo

wiadomości z Gorzowa Wlkp., publicystyka, sport, żużel, felietony, blogi

Jesteś tutaj » Home » Na szlaku »
Jaromira, Augustyna, Ingi , 28 maja 2022

Świadectwo tego, czym grozi fanatyzm i inne straszne

2022-02-01, Na szlaku

Dzisiejsza Hiroszima to współczesne, na wskroś nowe miasto. Z jednym wyjątkiem - domem - Kopułą Bomby Atomowej. Tyle i smutne muzeum pozostało po dawnym mieście.

medium_news_header_32698.jpg

Kiedy się jedzie do Japonii, trzeba tak planować podróż, aby pojechać do Hiroszimy lub Nagasaki. To pierwsze miasto jest bardziej znane, bo tu co roku w ciszy i grozie pochylają się ci, co przeżyli i ich wnukowie.

Było miasto, nie ma miasta, jest miasto

Kiedy się wjeżdża do Hiroszimy, a ja jechałam od strony Tokio szybkim pociągiem shinkansen, to wjeżdża się do super nowoczesnego, pełnego nowych budynków miasta. Dworzec - jedyny mi znany w Japonii, gdzie na podróżnych czekają panie z wielkimi worami na śmieci - Japończycy mają obsesję na tle segregowania i utylizowania odpadów. Potem wsiada się do autokaru, który przez gąszcz ulic wiezie do straszliwego pomnika - Kopuły Bomby Atomowej, budynku, który ocalał po wybuchu bomby atomowej, którą na otoczoną górami Hiroszimę 6 sierpnia 1945 roku zrzuciła załoga superfortecy B-29 Enola Gay. Amerykanie nazwali bombę Little Boy.
Jak podają źródła, eksplozja o sile około 15 kiloton trotylu, temperaturze 300 000 C i natężeniu 248 dB nastąpiła o godzinie 8:16:02 na wysokości 580 m, zabijając natychmiast 78 100 mieszkańców i ciężko raniąc 37 424. Za zaginione uznano 13 983 osoby. W wyniku choroby popromiennej w następnych miesiącach i latach tysiące ludzi umierało i umierają nadal. Badania nad długoterminowymi, wielopokoleniowymi konsekwencjami są nadal prowadzone wśród ocalałych i ich potomstwa. Takie osoby nazywa są często japońskim słowem hibakusa.

Miejsce ciche i straszne

Pomnik Pokoju lub Kopuła Bomby Atomowej - pozostałości po budynku przygotowanego jako centrum wystawowe leży dokładnie 150 m od epicentrum. Ku zaskoczeniu wszystkich budynek zachował się w niezłym stanie i  dziś - wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, jest jednym z elementów Parku Pokoju. Po drugiej stronie rzeki Hiroszima, która uchodzi do Zatoki Hiroszima w Morzu Wewnętrznym położony jest park, gdzie znajduje się dostępny dla każdego Dzwon Pokoju, jeszcze bardziej straszny Dziecięcy Dzwon Pokoju i całe założenie, które upamiętnia wszystkie ofiary straszliwej broni.
Najlepiej oglądać to założenie z pierwszego piętra Muzeum Bomby Atomowej, które jest miejscem strasznym, bo dokumentuje ogrom zła i ludzkiej tragedii, która się tu wydarzyła.
W muzeum zgromadzono rzeczy, które pozostały po wybuchu. Przy budynku stoją tablice z wypisanymi prawami człowieka, w tym jedna po polsku. Można tam przeczytać, że każda istota ludzka ma prawo do godnego życia w spokoju...

Trzeba jechać do Mijajima

Aby dać odejść emocjom, warto się potem wybrać do Miyajima, albo inaczej na wyspę Itsukushima. Dopływa się tam promem z zachodnich obrzeży Hiroshimy. To wyspa, u brzegu której stoi jeden z najsłynniejszych znaków rozpoznawczych - pomarańczowa brama Tori, którą obmywają wody Morza Wewnętrznego. Wrażenie jest niebywałe - bo widać farmy ostryg, potem spiczaste dachy buddyjskich pagodek, aż w końcu otwiera się widok na wielką, też wychodzącą w morze świątynię shinto. Tak oto przeplatają się w jednym miejscu dwie wielkie religie Japonii - rodzimy shintoizm z jego chramami i bramami tori oraz zaciągnięty z Chin buddyzm z jego pagodami i znakami Buddy.
Miejsce jest niezwykłe, pełne czegoś nieuchwytnego - jakby czaru, zadumy i filozofii w jednym. Warto tu spędzić trochę czasu, bo miejsc do zwiedzania i oglądania jest bardzo dużo i choć nawet kręci się tu sporo turystów, to jednak nie ma się wrażenia, że jest się w jakimś centrum.
Wyspa jest niezwykła, i tylko patrzenie na drugi brzeg powoduje, że myśli wracają do tego miejsca, o którym raczej się nie myśli.

Renata Ochwat

Warto wiedzieć:

Bombę atomową na Hiroszimę Amerykanie zdecydowali się zrzucić, aby przyspieszyć zakończenie II wojny na Pacyfiku. Japonia była jednym z trzech panstw Osi, które odpowiadają za rozwój faszyzmu, a w konsekwencji za okropności II wojny. Kolejnym miastem, na które planowano zrzucić kolejną bombę było Tokio, ale warunki pogodowe sprawiły, że ostatecznie nuklerana zagłada spotkała Nagasaki. Tokio zostało zrównane z ziemią w nalotach dywanowych.

Hiroszima to nie tylko miejsce straszliwej tragedii, to także świadectwo tego, co może człowiek. Miasto zostało odbudowane, a ciekawostką jego jest to, że ma zachowane linie tramwajowe. Można tu zobaczyć zabytkowe i nowoczesne tramwaje oraz takie, które są wystylizowane na japońskie znaki kulturowe, jak Hallo Kitty czy postaci z manghi.

Na Miyajima warto spróbować ostryg - tutejszej specjalności. Podawane są w kilka sposobów - jako pieczone, lekko przetworzone przy pomocy cytryny lub octu ryżowego, ale też bez niczego. Mnie jakoś nie smakowały, ale ja generalnie nie należę do miłośników kuchni japońskiej in toto.

Jak odróżnić chram shinto od świątyni buddyjskiej - pagody? Przed chramami shinto zawsze stoi drewniana brama - tori, prowadzą do nich schody i są jednopiętrowe. Można je spotkać w najmniej spodziewanych miejscach, wszędzie tam, gdzie właśnie są miejsca kultu shinto. Pagody natomiast to znaki buddyjskie, zwykle kilkupiętrowe, egzotyczne z europejskiego punktu widzenia. Mnie się te obie formy architektury sakralnej bardzo podobają.

Aby dowiedzieć się więcej o kulturze Japonii, w tym o kwestiach religii, warto sięgnąć po kanoniczne dzieło - Chryzantema i miecz Ruth Benedict lub teksty polskich japonistów, jak prof. Wiesław Kotański.

0.hIROSZIMA-10.JPG
1.hIROSZIMA-11.JPG
2.hIROSZIMA-12.JPG
3.hIROSZIMA-13.JPG
4.hIROSZIMA-14.JPG
5.hIROSZIMA-15.JPG
6.hIROSZIMA-16.JPG
7.hIROSZIMA-17.JPG
8.hIROSZIMA-18.JPG
9.hIROSZIMA-19.JPG
10.hIROSZIMA-2.JPG
11.hIROSZIMA-3.JPG
12.hIROSZIMA-4.JPG
13.hIROSZIMA-5.JPG
14.hIROSZIMA-6.JPG
15.hIROSZIMA-7.JPG
16.hIROSZIMA-8.JPG
17.hIROSZIMA-9.JPG
0
01234567891011121314151617
X

Napisz do nas!

wpisz kod z obrazka

W celu zapewnienia poprawnego działania, a także w celach statystycznych i na potrzeby wtyczek portali społecznościowych, serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na przechowywanie cookies na Twoim komputerze. Zasady dotyczące obsługi cookies można w dowolnej chwili zmienić w ustawieniach przeglądarki.
Zrozumiałem, nie pokazuj ponownie tego okna.
x