2026-02-01, Na szlaku
Tylko niecałe 300 kilometrów od Gorzowa znajduje się jedno z bardziej fascynujących miejsc. To ruiny klasztoru celestynów w Oybin, malutkim miasteczku, które przypomina alpejskie kurorty.
Kiedy się chodzi po tych ruinach, uruchamia się wyobraźnia. Niezwykłe to miejsce i niezwykły klimat tam panuje. Oybin, malutkie miasteczko w Górach Żytawskich fascynuje wszystkich, którzy tam zawitają.
Początki budowli na górze Oybin sięgają XIII wieku. Wtedy powstały tu pierwsze fortyfikacje w formie niewielkiej strażnicy. Została ona rozbudowana do wielkości zamku obronnego w XIV wieku. Wtedy też król czeski Karol IV Luksemburski zainicjował tu budowę klasztoru. Następnie w 1369 roku przekazał go zakonowi celestynów.
Życie klasztorne nie trwało tu jednak długo. Już w XVI wieku zakończyła je reformacja. Następnie natura dała się górze mocno we znaki. Pożar spowodowany uderzeniem pioruna w 1577 roku i obsunięcie skały w 1681 roku spowodowały znaczne zniszczenia. Budowle na górze Oybin nie zostały nigdy odbudowane.
Dziś największe wrażenie, o ile można mówić o stopniowaniu, robią ruiny wielkiego, strzelistego kościoła oraz pozostałości po klasztornej bibliotece. Robi wrażenie rozmach, z jakim je wybudowano, rozmach, jakiego trudno gdzie indziej się dopatrzeć.
Klasztor i zamek – bo te dwie budowle splatają się ze sobą, nigdy nie zostały przez nikogo zdobyte.
Idzie się do nich z pozycji ulicy – i wydaje się, że to będzie mocno forsowny szlak, ale tak nie jest. Po drodze mija się górki kościołek – uwaga, zimą zamknięty.
Ale Oybin to nie tylko pozostałości klasztoru. To także mała, szalenie malownicza stacyjka kopciucha, czyli kolejki wąskotorowej, która dojeżdża tu z Żytawy (Zittau). Budyneczek jest w znakomitym stanie, świetnie utrzymany, z kawiarenką, w której można napić się naprawdę dobrej kawy, zjeść lokalne ciasto, odpocząć i pogapić się na kolejkę.
Kopciuchy kursują także i zimą, ale rzadziej niż w sezonie letnim.
Samo miasteczko robi wrażenie alpejskiego kurortu. Małe pensjonaty, kręte uliczki, klimat odpoczynku zachęcają do przyjazdu i spędzenia tu wolnego czasu
Renata Ochwat
Warto wiedzieć
Tylko niecałe 300 kilometrów od Gorzowa znajduje się jedno z bardziej fascynujących miejsc. To ruiny klasztoru celestynów w Oybin, malutkim miasteczku, które przypomina alpejskie kurorty.