2016-03-13, Żużel
Po raz kolejny potwierdziło się, że żużlowcy to twardzi ludzie. W tym gronie znajduje się również Krzysztof Kasprzak.
W sobotnim turnieju w Kings Lynn zanotował on upadek w swoim drugim starcie i choć z toru pozbierał się o własnych siłach został odwieziony do szpitala z podejrzeniem złamania obojczyka. Jak informuje Stal Gorzów, na szczęście po szczegółowych badaniach okazało się, że obojczyk jest cały, co pozwala przypuszczać, że nasz żużlowiec szybko powróci do treningów.
(b)
Kiedy 1 stycznia 1952 roku na świat przychodził Mieczysław Woźniak, Chińczycy wchodzili w rok Smoka. Woźniak smokiem nigdy nie został, przylgnął za to do niego przydomek ,,Czarny koń’’.